Kategorie:
43

Beta 2 instalatora Debiana 5.0 wydana

Została właśnie wydana kolejna wersja beta instalatora nadchodzącej stabilnej wersji Debiana.

Od wczoraj możemy ściągnąć i wypróbować drugą już testową jego wersję. Zgodnie z zwyczajem nadchodzące wydanie „stable” będzie posiadać nazwę z filmu animowanego „Toy Story”. Tym razem będzie to Lenny, tj. lornetka (Lenny the Binoculars). Oficjalna premiera spodziewana jest na koniec tego roku. „Zamrożenie”, czyli zablokowanie uaktualnień w celu naprawienia istniejących błędów ma nastąpić już w najbliższych tygodniach. Postęp prac możemy śledzić na podstawie wykresu postępu w zwalczaniu błędów. Instalator (podobnie jak najnowsza wersja Ubuntu LTS 8.04) zaopatrzony jest obecnie w kernel 2.6.24. Posiada wsparcie dla architektury armel (ARM Little Endian). Instalatory dla i386 i amd64 mają nowe menu bootowania. Zmiana ta ma na celu np. bardziej przyjazny dla zwykłego użytkownika (ang. user-friendly) wybór opcji instalacji pomiędzy tekstową, a graficzną. Ulepszono także obsługę wielu języków. Ważnym ograniczeniem dla niektórych osób będzie brak wsparcia dla instalacji z poziomu dyskietki. Wszystkich ciekawych zapraszam do działu download, gdzie mogą pobrać odpowiednie dla siebie obrazy ISO płyt instalacyjnych.

Więcej informacji: http://www.debian.org/devel/debian-insta...8/20080609

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

103 komentarzy

zwiń wątek viśtek  11 czerwca 2008 o godz. 1:23 #
Gravatar

Obstawiam, że prędzej Win7 wyjdzie niż dziadka debiliana ze śpiączki wybudzą..

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek cvcvx  11 czerwca 2008 o godz. 1:54 #
Gravatar

Boże, to oni dalej tego Lennego robią? Myślałem, że to już następny…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek rysson  11 czerwca 2008 o godz. 8:22 #
Gravatar

Lenny jest testing, czyli dystrybucją żywą. Dopiero po zamrożeniu i oczyszczeniu z bugów stanie się dystrybucją stabilną.

 
zwiń wątek MichalK  11 czerwca 2008 o godz. 9:27 #
Gravatar

Znając legendarną szybkość wydań debiana to jeszcze mu zejdzie w myśl hasła dwa lata za resztą świata ;)

zwiń wątek tuxmaniak  11 czerwca 2008 o godz. 9:57 #
Gravatar

Jeśli tyle trzeba, aby uzyskać dystrybucję stabilną jak skała, a przez to doskonałą na serwer, to jest to jak najbardziej usprawiedliwione.

Na desktop można używać wersje testing (obecnie lenny), która ma w miarę nowe, ale też w miarę stabilne i przetestowane pakiety, albo sid, który ma najnowsze pakiety, ale jest niestabilny i w przypadku wielu pakietów ma niespełnione zależności. Dla każdego coś dobrego.

Natomiast ci, którzy wyśmiewają debiana za taki model rozwoju, powinni poszukać sobie dystrybucji, która bardziej spełni ich oczekiwania , zamiast tracić czas na postękiwania, że jedna im nie odpowiada. W końcu po coś powstały te wszystkie dystrybucje linuksa…

Warto przypomnieć, że wolne oprogramowanie, składające się na debiana, jak i na inne dystrybucje linuksa, ma zupełnie inny model rozwoju, niż oprogramowanie komercyjne. To ostatnie wychodzi na tyle rzadko, aby ludziom opłacał się zakup kolejnej wersji, a przy tym jest już (najczęściej) stabilne i przetestowane. Oprogramowanie Open Source charakteryzuje się tym, że częściej ukazują się nowe wersje tych programów, dzięki czemu w trakcie ich rozwoju, użytkownicy mają na bieżąco dostęp do nowych funkcji. Czasem skutkuje to niestabilnością takiego programu (podkreślam czasem), no ale coś za coś… Twórcy Debiana dbają o stabilność wchodzącego w skład tej dystrybucji oprogramowania, co należy im zaliczyć na plus, tym bardziej, że użytkownicy mają wybór pomiędzy debianem stable, testing i unstable.

Jakoś nikt nie narzeka, że Windows (który produkcyjnie, jeśli chodzi o zasoby domyślnie zainstalowanego oprogramowania, poza GUI i kernelem nie oferuje prawie nic ) wychodzi w zwykłym trybie co około 3 lata, a i tak jego stabilnośc pozostaje dyskusyjna…

Komentarze tych, którzy raczej nie używają linuksa, a linuksowe newsy komentują, bo taki jest ich sposób na

zaistnienie w internecie, skomentuję wymownym milczeniem ;) .

zwiń wątek Theres  11 czerwca 2008 o godz. 10:36 #
Gravatar

Ja tylko powiem, że tak naprawde najnowsze pakiety i najbardziej niestabilne są w repo experimental – wydanie raczej tylko dla deweloperów, ew. apt-pinning niektórych pakietów :D Ja sam mam lenny z apt-pinningiem na sida … tylko czasami cholerne problemy z zależnościami sie w taki sposób tworzą :|

 
zwiń wątek trasz  11 czerwca 2008 o godz. 12:11 #
Gravatar

@tuxmaniak: Stabilnosc Debiana to mit. O stabilnosc dba na przyklad RedHat, bo przed wydaniem dystrybucji oprogramowanie _testuje_. W Debianie natomiast przed wydaniem dystrybucji oprogramowanie _lezy_ sobie gdzies w repo. Zalozenie jest takie, ze skoro lezy, to ktos przetestuje za nich. Ostatni przyklad z OpenSSL pokazuje, ze zalozenie jest bzdurne.

 
zwiń wątek jarek  11 czerwca 2008 o godz. 12:33 #
Gravatar

Juz? Skonczyles wypisywac truizmy, bic piane i pustawo

teoretyzowac? To teraz usiadz i ochlon.

 
zwiń wątek trasz  11 czerwca 2008 o godz. 14:08 #
Gravatar

@jarek: Pokazanie przykladu czegos, co wykrylby pierwszy lepszy review czy test, i co mimo to znalazlo sie w rzekomo stabilnej dystrybucji, to teoretyzowanie? ;->

 
zwiń wątek amaranth  11 czerwca 2008 o godz. 14:47 #
Gravatar

A czy przypadkiem nie pomyliłeś stabilności z bezpieczeństwem? Debian jest bardzo stabilny ze względu na dojrzewanie poszczególnych pakietów w repozytoriach. Długi czas oczekiwania na wejście do stable powoduje że trafiają tam paczki które były już testowane w praktyce i są odsiane z błędów.

 
zwiń wątek trasz  11 czerwca 2008 o godz. 14:55 #
Gravatar

@amaranth: Bledow takich jak ostatnia dziura w OpenSSL? ;->

 
zwiń wątek jarek  11 czerwca 2008 o godz. 15:11 #
Gravatar

@trasz: odpowiedzialem na ten dlugasny, nic nie wnoszacy

tekst powyzej. Po raz kolejny powotrze: nie moja wina,

ze LN tak wcina komentarze.

 
zwiń wątek amaranth  11 czerwca 2008 o godz. 15:31 #
Gravatar

Takich jak dziura w OpenSSL. W każdym oprogramowaniu może trafić się taki rodzynek. I czy ta dziura twoim zdaniem czyniła system niestabilnym ?

 
zwiń wątek guzo  11 czerwca 2008 o godz. 15:47 #
Gravatar

@trasz: widziałeś kiedyś http://packages.qa.debian.org/ ?

 
zwiń wątek trasz  11 czerwca 2008 o godz. 16:43 #
Gravatar

@amaranth: Nie – ta dziura dowodzi natomiast, ze "testowanie przez czekanie" to fikcja – skoro tak powazny blad nie wyszedl w "testach", to mniej istotne przejda tym bardziej.

 
zwiń wątek Chudy  11 czerwca 2008 o godz. 17:38 #
Gravatar

@Trasz

Jeśli oczekujesz, że przetestowane oprogramowanie jest całkowicie bezbłędne, to obudź się kopciuszku, bal już się skończył!

Przestań prowokować

 
zwiń wątek tuxmaniak  11 czerwca 2008 o godz. 18:49 #
Gravatar

@trasz: Jakby nie patrzeć, to trudności w wykrywaniu błędów w oprogramowaniu nie polegają na "powadze" błędu (w myśl logiki "Im poważniejszy błąd, tym łatwiejszy do wykrycia", czyli "skoro tak powazny blad nie wyszedl w “testach”, to mniej istotne przejda tym bardziej"). Czasem najpoważniejszy błąd trudniej jest zauważyć, niż drobnostkę – tym bardziej, jeśli chodzi o generator liczb pseudolosowych, w którym błąd może się ujawniać w tak dużej ilości prób, że wymagałoby to długotrwałych badań.

Jeśli się mylę, to mnie poprawcie, ale wydaje mi się, że to jest logiczne.

 
zwiń wątek trasz  11 czerwca 2008 o godz. 23:35 #
Gravatar

@tuxmaniak: Owszem, nie ma jakiejs konkretnej zaleznosci miedzy "powaga" bledu i latwoscia wykrycia. Tyle, ze ten problem nie wystapil w zadnej dystrybucji poza, rzekomo stabilnym i przetestowanym, Debianem. Co wiecej, testy by tego moze nie wykryly, ale peer review – owszem.

 
zwiń wątek ak47  12 czerwca 2008 o godz. 16:33 #
Gravatar

@trasz

hmm Red Hat bardziej stabilny od Debiana? Za debianem nie przepadam ale nie pokusiłbym sie o taką wypowiedź.

Red Hat testuje oprogramowanie? Hmm a to przypadkiem nie dzieje sie tak że oprogramowanie testują użytkownicy Fedory? I to w ten sam sposób jak zaprezentowany przez ciebie "wadliwy" system Debiana".

Dodatkowo całkowicie bez SENSU jest twoja teoria na temat wykrywania błędów. Błędy się zdarzają niezależnie od tego jakie procedury byś nie wprowadził. Patrz kernel i splice. Inna sprawą jest że wprowadzono własne poprawki do openssl'a. Ale nie tylko debian tak robi a skutki sa takie że albo jest wpadka albo zero kompatybilnośi z czymkolwiek.

 
zwiń wątek trasz  18 czerwca 2008 o godz. 16:29 #
Gravatar

@ak47: Fedora swoja droga, ale RedHat testuje swoj system przed wydaniem "wewnetrznie", tzn. stawiajac na tym ilestam serwerow i mlocac je pod okreslonym obciazeniem i robiac rozne "dziwne rzeczy".

Co do splice – to akurat jest kolejny sliczny przyklad dziury, ktora nie zdarzylaby sie, gdyby byl jakis review albo testy. To nie byla dziura wynikajaca z przeoczenia, jak jakis integer overflow, to byla dziura wynikajaca z bezmyslnosci – ktos dopisal kod bez obejrzenia, jak to wlasciwie dzialalo dotychczas, a nikt inny nie raczyl rzucic okiem. Dokladnie ten sam problem, co w Debianie.

 
 
 
zwiń wątek dzikus  11 czerwca 2008 o godz. 10:40 #
Gravatar

Ja tam jestem im wdzięczny za tak wolny cykl wydawniczy, jeszcze nie wszędzie sarge'e na etch'e zamieniłem (mam tego z 50 maszynek co najmniej) a tu już lenny. Gdyby jeszcze tylko jakąś kontrolę patchy lub tak jak w BSD przegląd kodu robili vide openssl.

 
 
zwiń wątek matiit  11 czerwca 2008 o godz. 7:09 #
Gravatar

Coś Debian schodzi na user-friendly (w strone Ubu) kosztem możliwości

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek pawelbial  11 czerwca 2008 o godz. 7:32 #
Gravatar

Wow. Jakoś zbytnio nie wydaje mi się, aby schodził bardzo na user-friendly. Menu bootowaina było naprawdę przestarzałe i dobrze, że coś zmienili.

 
zwiń wątek patpi  11 czerwca 2008 o godz. 10:29 #
Gravatar

ah jak ja lubie takie puste teksty. Konkretnie, które możliwości zostały utracone w nowym wydaniu Debiana względem starego. (weź pod uwage tylko te które są spowodowane pójsciem w strone "user friendly") No czekam z ciekawością na odpowiedzi :)

 
 
zwiń wątek michug  11 czerwca 2008 o godz. 8:04 #
Gravatar

W jakiej wersji plaują Xy, Gnome i KDE?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Zajec  11 czerwca 2008 o godz. 8:35 #
 
 
zwiń wątek zoompa  11 czerwca 2008 o godz. 8:07 #
Gravatar

Lenny jest w rozwoju drugi rok i przeżył protezy Feisty i Gutsy. Jak wyjdzie finalnie będzie miał pakiety nowsze niż Heron, a stabilność jak w Debianie Stable – wzór do naśladowania.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek atavus  11 czerwca 2008 o godz. 8:19 #
Gravatar

mam nadzieje ze tym razem nikt nie znajacy sie na programowaniu nie bedzie 'tworzyl' patchy na rozne, wazne programy…..

 
 
zwiń wątek rysson  11 czerwca 2008 o godz. 8:19 #
Gravatar

Przepraszam, ale czy to nie jest beta 2 instalatora Debiana?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek 1hero2  11 czerwca 2008 o godz. 8:42 #
Gravatar

Oczywiście! Po uruchomieniu na komputerze zainstaluje się beta 2 systemu Debian.

"This new version of the installer uses and installs the 2.6.24 kernel"

 
zwiń wątek Iwo Hencz  11 czerwca 2008 o godz. 20:06 #
Gravatar

Zgadza się. Przerobiłem artykuł, by był bardziej przejrzysty. Dzięki za zwrócenie uwagi.

 
 
zwiń wątek Cyber Killer  11 czerwca 2008 o godz. 8:42 #
Gravatar

Używałem Debiana testing przez długi czas w okresie Etch-Lenny i byłem prawie zadowolony. Prawie, bo miałem kilka kłopotów z konfiguacją, których nie potrafiłem sam załatwić.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek wujek_bogdan  11 czerwca 2008 o godz. 8:48 #
Gravatar

a tam narzekacie! to właśnie wyróżnia debiania, że otrzymujemy system nieco przestarzały, ale za to bardzo dobrze (być może nawet do przesady) przetestowany. Jeśli nie pasuje, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zaktualizować do testing, albo unstable… albo zmienić na Ubuntu.

Na desktop być może się nie nadaje ze względu na stare paczki (KDE 4 będzie pewnie w 2012 ;) ) ale np. na serwerze nie potrzebujemy wszystkich nowości – to ma działać!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek tomlee  11 czerwca 2008 o godz. 9:24 #
Gravatar

Taa- i na serwerze nowe płyty odpadają, bo nie wykryje karty sieciowej, nie zadziała oszczędzanie energii czy nie wykryje możliwości C&Q. Wybacz, ale na nieszczęście Debiana producenci sprzętu lecą szybciej niż Debian nadąża. Jedyne rozwiązanie- Debian + własny kernel- pytanie po co skoro jest Ubuntu-Server?

zwiń wątek dav  11 czerwca 2008 o godz. 17:42 #
Gravatar

debian testing ma porownywalne jak nie te same wersje pakietow co najnowsze ubuntu, ale mniej bledow :)

 
 
zwiń wątek sadi  11 czerwca 2008 o godz. 10:06 #
Gravatar

Ja używam Debian testing na desktopie i jestem w pełni zadowolony. Co do większych nowinek, ala KDE4, to zawsze można zainstalować z alternatywnego repo.

zwiń wątek grze_S  12 czerwca 2008 o godz. 9:45 #
Gravatar

Jest w repo testing ;-)

zwiń wątek grze_S  12 czerwca 2008 o godz. 20:08 #
Gravatar

Uuu. Chodziło oczywiście o experimental…

 
 
 
zwiń wątek jarek  11 czerwca 2008 o godz. 12:36 #
Gravatar

> a tam narzekacie! to właśnie wyróżnia debiania, że otrzymujemy

> system nieco przestarzały, ale za to bardzo dobrze (być może nawet

> do przesady) przetestowany.

Poprosze o linka do procedur testowych jakim poddawany

jest Debian przed wypuszczeniem stabilnej wersji.

zwiń wątek re_set  11 czerwca 2008 o godz. 13:13 #
zwiń wątek jarek  11 czerwca 2008 o godz. 13:19 #
Gravatar

Konkretniej poprosze bo slepy jakis jestem.

 
zwiń wątek patpi  11 czerwca 2008 o godz. 14:28 #
 
zwiń wątek jarek  11 czerwca 2008 o godz. 15:16 #
Gravatar

Nadal nic konkretnego. Moze podpowiem:

Poprosze o konkretna procedure jaka przechodzi powiedzmy

libc po zmodyfikowaniu/wdrozeniu przez jakiegos Debian

developera. Spodziewam sie zrodel skryptow/automatow

czy czegos w tym stylu (zakladam, ze Debian, jako

w pelni otwarte distro udostepnia rowniez i zrodla tychze).

ps. Nie mam w sobie na tyle zlosliwosci, zeby zapytac jakie

procedury weryfikacji przechodzi na przyklad OpenSSL :-D

 
zwiń wątek radd  11 czerwca 2008 o godz. 15:32 #
 
zwiń wątek dav  11 czerwca 2008 o godz. 17:45 #
Gravatar

Nie chodzi o same procedury testow, ale o to ze kazdy pakiet jest uzywane przez jakiegos posiadacza debiana i przez ten dlugi czas do wydania wersji stabilnej na pewno wiekszosc bledow zostanie zauwazona i usunieta. A pseudo stabilne wersje ubuntu, mandrivy czy suse sypią sie w oczach …

 
zwiń wątek jarek  11 czerwca 2008 o godz. 21:45 #
Gravatar

Oh, jaki piekny schemacik. Zaloze sie, ze rownie pieknymi

i rownie belkotliwymi moze pochwalic sie Microsoft.

Czekam na linki do automatow testujacych a nie na linki

do "popatrzecie jacy jestesmy zajebisci".

Do tego Pana tuz powyzej: "Nie chodzi o same procedury

testow, ale o to ze kazdy pakiet jest uzywane przez

jakiegos posiadacza debiana"

Gratuluje definicji testowanie oprogramowania.

> A pseudo stabilne wersje ubuntu, mandrivy czy suse sypią sie

> w oczach …

Dziwne, jestem prawie pewien, ze te distra tez maja

strone z "qa" w nazwie czy schemaciki jak powyzej.

 
zwiń wątek wiktorw  11 czerwca 2008 o godz. 22:46 #
Gravatar

http://www.debian.org/doc/developers-reference/ http://www.debian.org/doc/developers-reference/chhttp://www.debian.org/doc/developers-reference/aphttp://www.debian.org/doc/developers-reference/chhttp://www.debian.org/doc/developers-reference/ch

Ale rozumiem, Jarku, że jesteś zbyt leniwy, żeby to czytać. Ze zrozumieniem, co gorsza :-/

Nie gniewaj się, ale nie będę za ciebie odrabiał pracy domowej. Mi znalezienie tych materiałów zajęło z Google-m w ręku 10-15 minut. Jeśli NAPRAWDĘ jesteś zainteresowany, zapytaj u źródła: debian-qa@lists.debian.org

Bo wątpię, żeby tu na LN deweloperzy Debiana zaglądali wprost dziesiątkami, czekając tylko aby móc odpowiedzieć na podchwytliwe pytania… Ja tam wolę, żeby robili swoje – no ale to ja posypuję truskawki cukrem :-P

 
zwiń wątek grze_S  12 czerwca 2008 o godz. 9:55 #
Gravatar

@jarek: Rozumiem że przeczytałeś kiedyś o błędzie z OpenSSL i teraz masz zamiar go wypominać pod każdym tematem związanym z Debianem. A wiesz może o tym jak szybko po jego wykryciu został załatany? Wiesz też może że dewelporzy Debiana nie tuszowali sprawy, tylko przyznali się do błędu i znaleźli rozwiązanie problemu?

Jak chcesz dowiedzieć się jakie procedury testowe przechodzi pakiet to poczytaj ww strony. Popatrz też na strone bug tracera Debiana. Pamiętam jak jakiś czas temu z Debiana Testing wyleciało Kadu 0.5 ze względu na błąd bezpieczeństwa wykryty w…XMMS.

Po za tym używam już Debiana jakiś czas i o ile nie mogę powiedzieć dokładnie jak z jego bezpieczeństwem w porównaniu do innych dystrybucji, to jeśli chodzi o stabilność to wg. mnie nie jest źle (z tym ża ja używam wersji Testing mieszanej z sid).

 
 
 
zwiń wątek asdf  11 czerwca 2008 o godz. 12:36 #
Gravatar

w ogóle po co na desktop jakieś wydania? po prostu aktualizuje się pakiety co tydzień i tyle.

nie rozumiem w czym lepszy jest system wydań ubuntu co pół roku od debiana, skoro zwykły użytkownik i tak trzyma wszsytkie pakiety zaktualizowane na bieżąco. a do instalacji na czysto jest netinst.

oczywiście są też komputery, gdzie nie ma internetu i mogłyby być dla nich jakieś wydania lepiej przetestowane niz Debian/testing, ale bez przesady, to jest naprawdę bardzo strabilna gałąź.

 
zwiń wątek norbert_ramzes  12 czerwca 2008 o godz. 21:05 #
Gravatar

@wujek_bogdan

Nie mam pojęcia czy w większości przypadków da się tak zrobić ale kiedyś komuś zainstalowałem sid'a na laptopie potem zrobiłem dist-upgrade do Ubuntu a następnie spowrotem do sida :D

 
 
zwiń wątek Elwis  11 czerwca 2008 o godz. 9:18 #
Gravatar

Ten czas leci. Jeszcze tak nie dawno testowałem Sarge'a gdy zaczynałem z linuksami ;p

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek jarek  11 czerwca 2008 o godz. 12:38 #
Gravatar

Ja pierwsze starcie z Debianem mialem z Buzzem, Boze, jaki jestem stary :-|

 
 
zwiń wątek grzempek  11 czerwca 2008 o godz. 9:29 #
Gravatar

Od siebie dodam (siedze obecnie jeszcze na Etch'u), że wersja stabilna jest jedynie dla tych, którzy nie lubią testować nowych programów..wersja stabilna jest dosc zapyziała..przez co robi sie lekkawo nudno i denerwująco w momencie instalacji nowego softu czytaj walki z przestarzałymi pakietami. Najlepszym rozwiązaniem jest instalacja testing jesli ktos chce uzywać Debka na desktopie

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek cox  11 czerwca 2008 o godz. 9:56 #
Gravatar

nie rozumiem całej dyskusji…Debian Stable jest na serwery i nikt mnie nie zmusi do instalowania "protez" w stylu ubuntu-serwer….do desktopów jest TESTING i UNSTABLE (na którym siedzę od dawien dawna i nie miałem żadnych poważniejszych problemów…Swoją drogą wszelkie debianopochodne są właśnie z SID'a wzięte). Jak komuś się nie podoba, to niech zostanie przy Łubudubu…jak to ktoś kiedyś pięknie powiedział: Czysty debian jest lepszy niż jakakolwiek jego pochodna (tak, luźno przytoczony cytat…:) ) Jak komuś nie pasi, to niech zainstaluje Mandrivę, albo inną Fedorę / Suse i niech się cieszy. Ja zostaję przy Debianie :)

Pozdrawiam!

zwiń wątek soda2  12 czerwca 2008 o godz. 11:58 #
Gravatar

jestem raczej marnym linuksowcem, możecie mnie wstawić pomiędzy ZU a linuksowca. I moim zdaniem nie widzę dużych różnic pomiędzy ubuntu i debianem oprócz tego że:

-ubuntu nie aktualizuje całego repo

-ubuntu ma lepszy marketing (no to musicie przyznać, nie ma bata)

-na ubu działa mi SB Audigy SE z pudełka… w debianie lennym testing nie działał… nie wiem czemu, pewnie błąd jakiś.

-ubu ma społeczność na trochę innym poziomie (w debianie tworzą, w ubuntu pomagają obsługiwać i konfigurować dystrybucję)

-debian jest całkowicie wolny, w ubu to już różnie z tym bywa. (ale to sprawa dyskusyjna)-pare mniejszych spraw, mało istotnych (np. nie jestem pewny ale na debianie chyba nie ma menadżera sterowników tak jak w ubuntu… dla mnie to duża strata…)

-kwestia stabilności… nie poruszam. zależy która gałąź debiana… zależy do jakich celów… etc.

 
 
 
zwiń wątek Jony  11 czerwca 2008 o godz. 10:07 #
Gravatar

Zainstalowałem na próbę Debiana Lenny i przy trzecim uruchomieniu partycja /home uległa uszkodzeniu (dysk PATA). To samo miałem wcześniej z ubuntu tle, że po 5 miesiącach używania. Podejrzewam, że podczas zamykania powstają błędy, które prowadzą do tej katastrofy.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek pi00  11 czerwca 2008 o godz. 11:17 #
 
 
zwiń wątek DimmuR  11 czerwca 2008 o godz. 11:35 #
Gravatar

Używam Debiana (SID) od około 5 lat, w tym czasie zmieniłem dysk (system przeniesiony na inny) a potem resztę – od płyty po zasilacz i debian jak dobrze działał tak działa.

Każdy komu przeszkadza wolny czas wydawania nowej dystrybucji może się dołączyć do grona testerów i wspomóc :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek qwertz  11 czerwca 2008 o godz. 13:13 #
Gravatar

Tez od 2 lat siedze na SID – ostatnio bylem zabiegany i chyba przez 6 miesiecy nie robilem aktualizacji

Teraz sources zmienilem na Lenny z powodu moich zaniedban odnosnie regularnego aktualizowania – mialem tak przestarzale paczki ze musialem myknac na Lenny bo przy probie aktualizacji z repozytoriami SIDa aptitude zasugerowalo mi sajgon w systemie :)

Teraz mam juz wiecej czasu i obserwuje repo SIDa – jak sie nadazy okazja to znowu sie upgradne do sida :)

pod 2 latach na SID musze stwierdzic ze jest nudny :) – co dzien nowsze paczki – ciagle tylko upgrade dist-upgrade…

Nie to co w ubuntu – pojawi sie jakis RC to w sieci od razu o tym newsuja/spamuja – przy upgrade z 7.10 do 8.04 wysypie cos w systemie i od razu sie czlowiek odmula ( format i instalka od zera :) )

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek ufoman  11 czerwca 2008 o godz. 13:46 #
Gravatar

100% prawdy względem ubuntu… ile ludzie mają problemów z takimi dużymi aktualizacjami to się włos jeży na głowie…

 
zwiń wątek soda2  12 czerwca 2008 o godz. 12:00 #
Gravatar

robilęm 5 takich dużych aktualizacji, i ani razu nie miałem problemu. wersje:

7.04 > 7.10 x3

7.10 > 8.04 x2

 
zwiń wątek norbert_ramzes  12 czerwca 2008 o godz. 21:09 #
 
 
zwiń wątek Yampress  11 czerwca 2008 o godz. 15:38 #
Gravatar

a ja mam stable na desktopie i wszystko świetnie działa jak nalezy. po co mam się ścigać po najnowsze paczki? po to aby miec nowsze numerki …

ps. a tak do panów którzy rzucaja błotem w strone debiana…

czy bez debiana byloby ubuntu/kubuntu/xubuntu, sidux, knoppix, mephis i inne klony?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek saledhaine  11 czerwca 2008 o godz. 17:37 #
Gravatar

Niektorzy rozmówcy na tym forum chyba nie rozumieja ze system, ktory ma byc stabilny i bezpieczny potrzebuje czasu aby byl sprawdzony i maksymalnie bezpieczny. Złe przyzwyczejenia z Windowsa jednak daja znac o sobie :/

A przeciez od dawna mozna uzywac wersji Debiana: testing, sid czy

nawet experimental

Ciekawostka: Debian GNU/Linux obsługuje największy super-komputer – Galerę. Nie powinno chyba nikogo dziwić dlaczego właśnie tego OS-a wybrano :)
http://www.pl.wikipedia.org/wiki/Galera_(superkomputer)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek D3X  11 czerwca 2008 o godz. 19:25 #
Gravatar

Chciałeś powiedzieć największy w Polsce…

 
 
zwiń wątek teodozjan  11 czerwca 2008 o godz. 19:39 #
Gravatar

Fakt, stabilny Debian jest kompletnie nieprzydatny w codziennej pracy gdzie chcemy jak najszybciej dostać obsługę nowego sprzętu czy najnowsze wodotryski na pulpit.

Dlatego ja używałem testinga, a odkąd lenny trochę zwolnił przerzuciłem się na sida. Wbrew nazwie pakiety z dystrybucji niestabilnej są _trochę_ przetestowane i zwykle działają. Z testowej są już przetestowane i czekają głównie na poprawki bezpieczeństwa. A stable daje antyczne ale jesdnak przetestowane pakiety. Experimental to nie dystrybucja, tam są tylko nanowsze pakiety.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Theq  12 czerwca 2008 o godz. 14:45 #
Gravatar

IMO sytuacja ta spowodowana jest przez "zacofanie" oprogramowania OS i wiecznym problemem ze sterownikami do linuksa. I mamy pogon za numerkami bo przeciez z OO.org 2.1 nie da sie korzystac bo w 2.4 dodano opcje, ktora nam jest super potrzebna/bo sie wiesza. Bo z kernelem 2.6.18 nie dziala mi taki a siaki sprzet a w 2.6.24 juz dziala itp. Calkiem inna sytuacja jest w drugim swiecie. Mamy ogolna niechec do przechodzenia z xp na viste, bo przeciez dziala jak potrzeba. A office 2003 to bym mogl nawet do dzis uzywac (jak bym uzywal). No i z najnowszym systemem tez nie jest wszystko cacy, a to sterownik producenta nie obsluguje najnowszego kernela, a to paczuszki tylko do debiana stable (softu, ktorego nie ma w repo). Naszczescie to wszystko sie powoli zmienia i debian stable coraz bardziej sie bedzie nadawal na desktop. IMO maja bardzo dobry system wydawania nowych wersji, ktory predzej czy pozniej wyjdzie im na zdrowie. Na bledach tez sie szybko ucza i pewnie juz drugi raz nie zobaczymy takich kwiatkow jak z openSSL ;) Dlatego ja zostaje przy lennym jak wyjdzie.

 
 
zwiń wątek Lupinek  11 czerwca 2008 o godz. 20:51 #
Gravatar

Debiana Testing używam już kilka miesięcy i żadna inna dystrybucja nie przypadła mi do gustu mnie w takim stopniu. Z niecierpliwością czekam, aż Sid wejdzie do testing ;)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek szmergiell  11 czerwca 2008 o godz. 21:10 #
Gravatar

sid nie wejdzie nigdy do testing. sid z definicji jest zawsze niestabilny. Po tym jak lenny będzie stable, to kolejny testing zostanie nazwany imieniem następnej zabawki z Toy Story. A unstable zawsze będzie sid.

PS. Ciekawe co zrobią, jak im się zabawki pokończą :p

zwiń wątek mruwek  11 czerwca 2008 o godz. 23:33 #
Gravatar

Myślę, że zanim to się stanie, upłynie spooooooro wody w naszej Wiśle ;)

 
zwiń wątek alteriks  12 czerwca 2008 o godz. 0:29 #
Gravatar

@szmergiell Pewnie developerzy poproszą Disneya o następną część Toy Story, z kilkoma nowymi postaciami co by na kilka lat starczyło :)

 
zwiń wątek Lupinek  12 czerwca 2008 o godz. 8:18 #
Gravatar

Ale wszyscy zrozumieli o co mi chodzi ;) Kiedy unstable stanie się testing.

zwiń wątek phund  12 czerwca 2008 o godz. 12:45 #
 
 
 
 
zwiń wątek anarchokapitalista  11 czerwca 2008 o godz. 22:25 #
Gravatar

All good things come to people that wait. :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek viśtek  11 czerwca 2008 o godz. 23:21 #
Gravatar

Oj ludzie przestańcie już pier* te farmazony O Debianie. Jaki to "super na serwery", "super stabilny i bezpieczny", "Debian wychodzi tylko gdy jest gotowy" lub "mam już 30 lat i piętnaście razy zmieniałem kompa, procka, dysk a on nadal stoi".. Przecież te bajki mogą obchodzić co najwyżej takich fanatyków jak Wy.. Prawdziwy biznes nigdy nie da się wpakować w tak nieprzewidywalny produkt jak Debian. Te distro po prostu uniemożliwia tworzenie jakichkolwiek sensownych planów dotyczących migracji lub modernizacji. Ok może jedną rzecz Debian ma zawszę przewidywalną pewnie wiecie co :)

Ehh jedyny sensowny jaki tu przeczytałem to komentarz trasza, rozwiewający ten mit o stabilności Debiana. Tylko on zauważył, że Debiana się właściwie nie testuje on po prostu dojrzewa zupełnie jak ser pleśniowy :) Co za problem wziąć finalne releasy upstremu zamrozić kod i czekać 4 lata na spływające łatki z upstreamu lub łubudubu. W taką zabawę to i ja sam bez większego wysiłku mógłbym się bawić gdyby mi się chciało oczywiście :)

ps: czekam na minusy

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek abc  11 czerwca 2008 o godz. 23:35 #
Gravatar

To na czym postawiłbyś serwer? Na BSD, Gentoo, Slacku czy Debianie Stable, którego się stawia i ma się spokój na lata.

zwiń wątek viśtek  11 czerwca 2008 o godz. 23:59 #
Gravatar

Wymieniłeś distra na których w życiu bym serwera nie stawiał i podejrzewam że żadna poważna firma. A jeśli miałbym już wybierać z OS to SLES, RHEL ewentualnie CentOS lub łubudubu za 30 lat..

A z tego tekstu że "serwer się stawia i ma się spokój na lata" straszna lama z Ciebie wyszła…

zwiń wątek val-gaav  12 czerwca 2008 o godz. 11:28 #
Gravatar

Akurat cykl wydawiczny RHEL ( CentOS ) rzeczywiście jest lepszy niż ten Debianowy… i chodzi tu raczej nie tyle o przeiwdywalność co o to , że wersje stable są dłużej wspierane czyli nie trzeba tak często migrować.

 
 
 
zwiń wątek val-gaav  12 czerwca 2008 o godz. 11:21 #
Gravatar

Rozumiem, że IBM i HP, obie firmy używają Debiana i nawet oferują support do tej dystrybucji to twoim zdaniem nie jest poważny biznes ?

zwiń wątek viśtek  12 czerwca 2008 o godz. 17:14 #
Gravatar

IBM z HP supportują Debiana bo część klientów, fanatycznych adminów lubi się w nim babrać. A to co preferują i zalecają to zupełnie inna bajka. I tu nie ma wątpliwość że chodzi o Novella i RedHata. Zresztą nie wiem kto Ci naopowiadał że oni Debiana używają. IBM dla własnych zastosowań prawie w ogóle nic poza RedHatem nie widzi.

 
 
 
zwiń wątek lolek  12 czerwca 2008 o godz. 0:44 #
Gravatar

Nudni jesteście z tymi waszymi przechwałkami… ;/

Każdy używa to co lubi i tyle ;)

Ja używam Debiana, bo mi pasuje, przyzwyczaiłem sie do niego i nie mam zamiaru zmieniać.

A co do "antycznych" wersji pakietów w jego stabilnych wydaniach… tak jakby wydania SLES czy RHEL miały same nowinki i były wydawane co dwa miesiące… ;/

wyluzujcie trochę :D

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek morsik  12 czerwca 2008 o godz. 16:03 #
Gravatar

Wreszcie ktoś coś mądrego napisał. Komuś nie pasuje, to niech nie pisze głupot jak np. viśtek. Jeśli ma się coś mądrego do powiedzenia/napisania, to się to mówi/pisze, jeśli się nie ma to się siedzi cicho jak mysz pod miotłą.

Każdy używa to co lubi i tyle ;)

Prawda. Lubię Fedorę to jej używam i wcale nie wyzywam Visty. A zachowanie "pewnej osoby" w komentarzach powyżej jest co najmniej dziwne.

 
 
zwiń wątek ubutrol  12 czerwca 2008 o godz. 4:25 #
Gravatar

za duzo ubutroli i neostrady ostatnio w sieci

do tego nawet dyrektor/Michuk uzywa buntu

i mamy to co widac – "ubuneo"

ubutrole pluja na wszystko – na Debiana na KDE ( tu "podziekowania" dla canonical za gnomotroli )

podziekowania dla Michuka za "lagodna recke " ubu 8.04 – sciemnil ile wlazlo bo bal sie minusow od ubutroli – a jak jest to widac – ubu 8.04 to najwiekszy shit w dziejach LTS.

Tyle osob sie tu wypowiedzialo – padly rozne dziwne opinnie…

i nasuwa sie pytanie – po co ten mlyn? – przeciez analizujac wypowiedzi na jakilinux latwo zauwazyc ze lwia czesc stanowia ubutrole – z Michukiem ( Ubutrolem Nr 1 ) na czele.

ilu z nich potrafi postawic debiana z netinstall bez wspierania sie poradnikiem ?

wprowadzili karme dla ubutroli – skrytykuj ubu to cie zminusuja

….

wiarygodnosc i sens tej ubukarmy mozna podsumowac w ten sposob

czy wystarczy ze Michuk zalapie 500 minusow w ciagu 2 dni za jakas wypowiedz ? (500 to biedzie na pewno rekord )

sory za wypowiedz ale szlag mnie trafil – pisza o debianie ale nie maja zielonego pojecia nawet o podstawch

stabilny niestabilny testowy …

a najbardzi9ej mnie wpienia Michuk i jego postawa – ewidentnie koles faworyzuje buntu – smiem twierdzic ze o archu lub kateos ma zero /lub marne pojecie.

Uwarzam czesc pracy Michuka za dzialanosc szlachetna – np promowanie linuksa i ten serwis

ale mam dosc "pitolenia " z jego strony

moze zrobmy test Michukowi – z zakresu linuksa – po kilka pytan z kazdego distro

jestem pewien ze sie wylozy – zda egzamin tylko z ubuneo.

o co mi chodzi – o to ze ubutrole szczekaja na debiana – i w sumie na wszystko to co nie jest nazwane ubuntu lub nie jest na instalce ubuntu.

ostatni text Michuka o banshe tylko utwierdza w przekonaniu ze koles ubutroluje – nawet slowem nie zajaknol sie w newsie ze tam jest MS/Mono

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek [r4]  12 czerwca 2008 o godz. 8:17 #
Gravatar

ilu z nich potrafi postawic debiana z netinstall bez wspierania sie poradnikiem ?

A co ma za przeproszeniem piernik do wiatraka?

I czy liczy się, jeśli instalowałem netinstall OpenSUSE? Tak, musiałem się podeprzeć poradnikiem, żeby znaleźć adresy serwerów, z których można pociągnąć paczki.

I używam na codzień Ubuntu. A żeby Cię tak zupełnie nie rozczarować, dodam, że w architekturze PowerPC.

A jeśli twierdzisz, że michuk ma niewielkie pojęcie o archu czy kate, to przecież nikt nie broni — napisz parę artykułów o tychże. Z chęcią sam się czegoś dowiem, bo styczności jak dotąd nie miałem.

I jeszcze tak prowokacyjnie i dla testu: mogę z czystym sumieniem skrytykować Ubuntu. Bo jest (w wersji 8.04) niedopracowane w bardzo wielu aspektach. Nie będę się wdawał w szczegóły, bo nie ma takiej potrzeby, ale jednak nie jest to tak nieskazitelny system, jaki bym chciał. ALE: nadal jest łatwiejszy i przyjemniejszy w użytkowaniu. Niż Windows. Na desktopie.

Jak to mawiają: czekam na minusy. :)

zwiń wątek Lupinek  12 czerwca 2008 o godz. 8:36 #
Gravatar

OK, to może cytat:

"Nie ważne od czego zaczniesz – i tak skończysz na Debianie"

Skądś się wzięły te słowa, prawda?

I tak, ja również zaczynałem od Ubuntu, potem była Mandriva i OpenSUSE – teraz używam od dłuższego czasu Debiana. Dlaczego?

Proszę osoby, które komentują ten news, aby (zanim napiszą) zainstalowali Debiana i uruchomili go chociaż raz – potem ew. marudzić. Chociaż wątpię, czy będzie na co.

zwiń wątek [r4]  12 czerwca 2008 o godz. 10:04 #
Gravatar

Widzisz, ja zastanawiam sie, skad bierze sie opinia, ze uzytkownicy Ubuntu podkopuja reputacje Debiana. Nie zauwazylem tego ani tu, ani na oficjalnym czy rodzimym forum. Predzej "dzieci ubuneo" — jesli dac sie poniesc slowotworstwu — twierdza, ze Ubuntu jest ch*.*owe i ze wracaja do Windows/Mandrivy/SUSE/co-tam-jeszcze-mialy-wczesniej.

Slyszalem juz te opinie, ze Ubuntu bierze, a nie daje. Ze robi zbyt gleboki uklon w strone "zwyklego" uzytkownika (tak, jakby to miala byc wada, hm). I tysiace jeszcze innych opinii przeciwko tej dystrybucji. Ale uzytkownika przeciez obchodzi jedynie, ze "mu dziala". bo tak ma byc, o to przeciez chodzi, no nie?

Przyjmijmy, ze zachecony glosami tu i owdzie, chcialbym sie przesiasc na Debiana. Co takiego ma mi on do zaoferowania poza:

– slawna stabilnoscia;

– specyficznym podejsciem do praw autorskich, patentow, itepe;

– systemem mniej zasmieconym po instalacji i logiczniej uporzadkowanym;

jesli wiem, ze chcialbym uzywac galezi testing (bo lubie :P )?

Moje programy w Ubuntu dzialaja tak, jak powinny (czyli jak tego wymagam i znam, bo moge porownac np. do Windows, Solarisa czy MacOS). Mam tutaj wiele udogodnien wynikajacych z popularnosci tego systemu (no i czesciowo jego niedorobek :P ) — skrypty czy nieduze aplikacje pisane przez amatorow Ubuntu (patrz: Envy albo UbuNeo). Jak sie ma sytuacja w Debianie? Czy wszystko musze robic odrecznie, by pokazac, ze jestem kozak (troszke ironii, troszke sarkazmu — nie chce pokazywac, ze jestem kozak, juz z tego wyroslem :P )?

Prosba: obroncie (i zareklamujcie) Debaina, nie atakujac Ubuntu.

 
zwiń wątek val-gaav  12 czerwca 2008 o godz. 11:46 #
Gravatar

Ta stabilność to jak dla mnie główny i wystarczający powód… Testing jest mimo nazwy często znacznie bardziej stabilne niż finalne wydania innych dystrybucji.

Dodać do tego możesz też podział repozytoriów na stable testing, unstable. To opinia subiektywna, ale jak dla mnie to jest najlepszy podział z wszystkich distr jakie widziałem / testowałem.

Kolejnym plusem jak dla mnie jest, że instalując np. Debiana z KDE dostaję wersję taką, jaką wypuścił KDE team, bez żadnych udziwnień i zmian (mniej opcji w Konquerorze, poprzestawiane paski itp. )

Owszem Debian wymaga nieco więcej ręcznej konfiguracji, niż inne distra ale nie jest tego wcale aż tak wiele. Dla newbie pewnie za dużo, ale reszta sobie poradzi ;)

 
 
 
zwiń wątek grze_S  12 czerwca 2008 o godz. 10:20 #
Gravatar

Jak dla mnie Ubuntu to taki popsuty Debian z kilkoma konfiguratorami i sterownikami.

Dlaczego? Mniejszy wybór (nastawiony na Gnome i jego programy; można zainstalować Kubuntu, ale kto to robił to wie że jego nie dotyczy changelog Ubuntu). Do tego standardowo aktywowane jest 'sudo' przez co jego użytkownicy (zaczynający od Ubuntu) mogą mieć potem problemy z innymi dystrybucjami (ekhmm). Dalej: nie zbyt nowe programy w repozytoriach. Aktualizacja programów jest co pół roku (wraz z wyjściem nowych wersji dystrybucji) a tak to jedynie łatki błędów (w Debianie Testing, sid, w Archu, czy Gentoo pakiety uaktualniane są na bierząco). W dodatku Ubuntu jest powolne…

zwiń wątek CCrow  12 czerwca 2008 o godz. 11:25 #
Gravatar

Jasne.. rozumiem, że polecasz wszystkim Gentoo i Sida żeby mieli "bierzące" pakiety? A ja myślałem, że dyskusja jest o stabilnej wersji Debiana… dla wszystkich ;)

 
 
zwiń wątek Fenriz  12 czerwca 2008 o godz. 11:05 #
Gravatar

Używam Archa(z GNOME, bez Mono), ale gdy znajomy prosi mnie o pomoc w wyborze dystrybucji, to zgadnij co mu polecam…tak Ubuntu i wiesz co mnie wkur…w twojej wypowiedzi, to że lekką ręką, masę ludzi, w tym moich znajomych zaliczyłeś do ubutrolli. Co czyni cię w swoim mniemaniu od nich lepszym? Umiejętność postawienia Debiana z netinstall?…Raczysz sobie żartować.

PS. „Debian Warriors” twojego pokroju jawią mi się jako persony o wiele mniej sympatyczne, niźli przeciętny ubutroll. Takiej dawki jadu już dawno nie widziałem w jednym poście.

zwiń wątek CCrow  12 czerwca 2008 o godz. 11:47 #
Gravatar

Widzisz, "Zaawansowanym Użytkownikom" dystrybucji … (tu wstaw taką nazwę, żeby podnosiła prestiż w/w) wcale nie zależy na tym by Linux miał udział w rynku desktopów większy niż np 0,05%. Bo czym by się chwalili ;) ? Bo tak są lepsi od przysłowiowej pani Zosi czy Krysi z sekretariatu co to nie potrafi zainstalować/posługiwać się ich ukochaną i najlepszą we Wszechświecie dystrybucją.

Niestety dlatego wróżę MS Windows (którego prywatnie już nie używam od dłuższego czasu) dalszą karierę. Poleciłem i instalowałem Ubuntu wielu osobom i niektórzy z nich, kiedy zaczęli odwiedzać strony związane z Open Source to dowiedzieli się, że używając Ubuntu są takimi samymi trollami (a kto wie, czy nie większymi) jakimi byli używając np Visty.

… i jak, niestety, powiedział mój kolega wracając definitywnie do Windows, "cóż widocznie skoro jestem za głupi do > Linuksa, to przynajmniej znalazłem się w bardzo znaczącej większości".

zwiń wątek CCrow  12 czerwca 2008 o godz. 11:50 #
Gravatar

Miało być: ,,za głupi do "porządnego" Linuksa'' ;)

 
zwiń wątek soda2  12 czerwca 2008 o godz. 12:09 #
Gravatar

>Poleciłem i instalowałem Ubuntu wielu osobom i niektórzy z nich, >kiedy zaczęli odwiedzać strony związane z Open Source to dowiedzieli >się, że używając Ubuntu są takimi samymi trollami (a kto wie, czy >nie większymi) jakimi byli używając np Visty.

1.troll to chyba osoba nie znająca podstawowych zasad kultury i netykiety, nie zaś użytkownik tego czy tamtego systemu.

2.nie rozumiem dlaczego wszyscy uwzieli się na Ubuntu. Będę go chronił do śmierci – może nie jest idealny, może ma błędy i może 8.04 nie wyszła. Ale Ubuntu odwala masę dobrej roboty, mimo wszystko. Moja PRAWDZIWA przygoda z linuksem zaczeła się właśnie z Ubuntu i uważam że dla osób które zaczynają jest idealną dystrybucją. Po roku walki na Ubuntu może przejdą na debiana (wiem to po sobie). Ale co wam te Ubuntu zrobiło? Jest popularniejsze niż Twoja jedyna słuszna dystrybucja? Opamiętajmy się – jestesmy po tej samej stronie!

 
zwiń wątek morsik  12 czerwca 2008 o godz. 16:15 #
Gravatar

Ale Ubuntu odwala masę dobrej roboty, mimo wszystko.

Ubuntu to dystrybucja, Ty chyba chciałeś napisać CANONICAL ;)

 
zwiń wątek soda2  12 czerwca 2008 o godz. 21:19 #
Gravatar

skrót myślowy? co nie zrozumialęś o co mi chodzi?

 
zwiń wątek morsik  12 czerwca 2008 o godz. 22:32 #
Gravatar

Ja zrozumiałem, ale inni nie musieli.

 
 
 
 
zwiń wątek fabix  12 czerwca 2008 o godz. 9:24 #
Gravatar

Dodam tylko, że jakiś czas temu zamieniłem sobie Debiana na Ubuntu (najpierw w pracy, potem w domu) za namową znajomego, który też tak właśnie zrobił. Już dawno zrozumiałem, że to był błąd, a moje przeczucie zaczęło wzmagać się odkąd pracuję na wydaniu 8.04. Czas najwyższy wrócić do korzeni.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek cactus  12 czerwca 2008 o godz. 9:58 #
Gravatar

PLD tez wychodzi jak wychodzi – generalnie dla zasady tylko.

Ludzie marudza, ze wciaz "niestabilny", a nigdy nie sprawdzili jak jest naprawde.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek val-gaav  12 czerwca 2008 o godz. 11:52 #
Gravatar

Mimo wszystko porównanie punktualności wydań Debiana i PLD to lekkie przegięcie :) W debianie nie ma też takich jaj, że nagle nie ma żadnej wersji stable wspieranej aktualizacjami bezpieczeństwa ;)

zwiń wątek cactus  12 czerwca 2008 o godz. 13:03 #
Gravatar

To tylko dlatego ze wszyscy ida na latwizne i biora ubuntu zamiast rozwijac cos prawdziwie rodzimego.

Każdy czegos chce bo Debian to, a ubuntu tamto,a OpenSUSE to tez cos nie tego

malo kto zglosza bledy, bo pomarudzic jest latwiej.

@val-gaav: Tak mi sie skojarzylo … .

zwiń wątek soda2  12 czerwca 2008 o godz. 21:20 #
Gravatar

masz rację, jedna siła jeden kraj! white power. PLD to jedyna słuszna dystrybucja! do z polski.

 
 
 
 
zwiń wątek soda2  12 czerwca 2008 o godz. 12:04 #
Gravatar

mam pytanie, nie dałoby rady zbanować viśtka? (retoryczne)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek norbert_ramzes  15 czerwca 2008 o godz. 19:18 #
Gravatar

Kłócicie się zamiast testować. Teraz sam trochę żałuję że ostatnio instalowałem Lenniego na desktopie w pracy z płytki z stycznia bo taką miałem w domu pod ręką…

Wracając do kłótni, sam używam Debiana na każdym kompie (zwykle sid albo etch) ale jak początkujący mnie się pyta o distro to zwykle polecam w pierwszej kolejności Ubuntu. To dzięki niemu jest ostatnio tyle nowych użytkowników "tego właściwego" systemu.

Niech jeszcze ktoś zapyta po co tak wiele dystrybucji…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia