Czytanie na ekranie telefonu komórkowego
- Dodano: 11 stycznia 2009
- Wprowadził: mtoy.pl
- Komentarze: 22
E-booki stają się coraz bardziej popularne. W sieci powstał ciekawy serwis umożliwiający przekonwertowanie dowolnego tekstu do pliku JAR i wgranie go na telefon komórkowy obsługujący język JAVA.
Serwis umożliwia szybko i w łatwy sposób – zrobić mBooka. Wystarczy zalogować się w serwisie, utworzyć mBooka on line i wgrać go na telefon. Wszystko zajmuje zaledwie kilka minut.
Zaletą aplikacji jest możliwość tworzenia eBooków publicznych i prywatnych. E-booki publiczne są dostępne dla każdego użytkownika serwisu. Każdy może je ściągać na swoją komórkę z listy publicznej. Każdy też może je tworzyć. Znajdują się tu różne teksty – lektury, ściągi, dowcipy, notatki, słowniki itp. Drugim rodzajem są mBooki prywatne. Sa one widoczne tyko i wyłącznie dla ich twórców. Można stworzyć własną, prywatną listę eBooków i dowolnie nią zarządzać (edytować eBooki, dodawać nowe oraz kasować już niepotrzebne).Takie mBooki mogą zawierać treści, których nie chcemy ujawniać publicznie.
Więcej informacji: http://www.mtoy.pl/mbook/howto
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
22 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Może i inicjatywa dobra lecz tak jakby troche spóźniona. Każdy (może są jakieś wyjątki) telefon teraz obsługuje pdf w standardzie bez instalacji dodatkowego oprogramowania. A nawet jeżeli nie to można zainstalowac Adobe Readera. Więc konwertowanie zwykłego ebooka na .jar wydaje się zbędne.
To chyba znak naszych czasów, wszystko przenosi się do sieci.
Takie rzeczy dostępne są od dawna. Taki na przykład YuetReader jest już od kilku dobrych lat… http://yuetblog.blogspot.com/2006/08/yuetreader-m…
Po 1-sze – nie łatwiej zapisac plik w jakims zjdliwym formacie html i po prostu go odczytac a strony rozpoznawać po tagach?
po 2-gie – czytanie na ekranie mniejszym niz te 3" to masochizm chyba
Na Nokii E60 z rozdzielczością 352×416 na trochę ponad 2. calach czyta się zaskakująco dobrze. Jedna strona w książce przypada mniej więcej na 4-5 stron w telefonie. Daje to przewijanie co 20-30 sekund, co właściwie nie jest już uciążliwe. Jeśli ktoś nie czyta na wyścigi, to taki sprzęt jest w zupełności wystarczający. Szczerze mówiąc, jeśli mam czytać ebooka, to wolę użyć do tego celu telefon z mobireaderem, niż komputer.
1.Jak otwierasz w htmlu to nie możesz "wznawiać" czytania.
2.Na Sony Ericssonie K310i i W200i miło się czyta.
Trochę dziwny pomysł ale bardzo wygodnie się TO czyta z ekranu komórki. Mój Szajsung nie grzeszy rozdzielczością (220×176) i całkiem wygodnie da się czytać!
Ja tam wole robić ebooki osobiście za pomocą "TequilaCat BookReader", darmowy i bardzo dobry. http://tequilacat.org/dev/br/index-en.html
Też polecam ten program. Jeśli chodzi o ilość opcji nie ma sobie równych.
tu nie chodzi o to by samemu konwertować teksty.
Ważniejszy jest fakt ich zamieszczenia w czyimś serwisie. Zawsze to miło poszperać w czyichś notatkach.
Ja korzystam z tego programu.
Najbardziej brakuje mi w mtoy opcji "przewrócenia ekranu"
Jeśli opcja "przewrócenie ekranu" oznacza poziome czytanie tekstu, to od kilku dni już jest taka możliwość. Wystarczy wejść z menu do "Ustawienia" i zaznaczyć "Obrót 90".
styl tej reklamy mnie obraza
prawda? nawet się nie postarali jakoś "zamaskować". w nicku nawet zawarli adres serwisu… chamstwo.
po prostu darmowa reklama dla autorów serwisu… dla mnie rzecz zupełnie zbędna… i chyba dla większości użytkowników telefonów komórkowych. jednak istnieje prawdopodobieństwo, że serwis przyciągnie do siebie mniej "oświeconych" ludzi w zakresie oprogramowania.
Jak ktoś chce czytać na urządzeniu przenośnym to i tak powinien sobie kupić normalny sprzęt z normalnym ekranem, sensowną prędkością, ładnym skalowaniem, fontami z antialiasingiem. Może to być jakiś smartfon, iPhone czy palmtop. Na czymś takim można czytać e-booki w dowolnym formacie (PDF, DOC, RTF, HTML, czy co tam jeszcze chce).
To jest spam (więcej i nazwa użytkownika jest taki sam
Bardzo fajna inicjatywa! Do czytania książek typu Lalka program się zupełnie nie nadaje i nie ma co kryć, ale do czytania dłuższych (kilkanaście, kilkadziesiąt stron) skryptów, gdy nie chcemy ich drukować a czytanie na monitorze nas męczy jest świetny. Nie, wchodzenie na internet nie jest lepsze, nie będe ciągle się łączył by poczytać jakiś tekst a po za tym nie istnieją tam zakładki (a może się myle?). No i problem wrzucania czegoś na serwer, wątpie że komuś by się chciało skoro jest taka alternatywa.
Na nie których telefonach strony można wgrać przez np.kabel i przeglądarką otwierać,ba na niektórych telefonach to nawet Flasha można w ten sposób otwierać.
nie wszyscy mają takie telefony hehe:)
Dawno dawno temu za..
Siemens od modelu SL45i potrafi* otwierać/edytować pliki txt. Odczytuje także skompresowane nawet w trybie ultra txt do zip. Pozwala wrócić do ostatnio czytanego miejsca, zrobić zakłade, dobrać kolor tła + czcionki(różne wielkości), oraz orientacje pion lub poziom
.
Używam na modelu C65.
* Po skopiowaniu i uruchomieniu MicroReader
czesc, wie ktos moze czy na Samsungu SGH f-480 mozna czytac ebooki? jesli tak to czy musze instalowac jakis (jaki?) dodatkowy program? prosze o szczegolowe informacje poniewaz jestem kompletnie zielona ;P dziekuje:)