Kategorie:
38

Czechy lobbują za patentami na oprogramowanie?

Według słów Roya Schestowitza, Republika Czeska próbuje wprowadzić tylnymi drzwiami patenty na oprogramowanie w Unii Europejskiej.

Poniższy tekst jest tłumaczeniem tekstu „What is Going on in the Czech Republic?” znajdującego się na boycottnovell, autorstwa Roya Schestowitza.
Wyraża on jedynie subiektywne zdanie autora tekstu. Intencją tłumacza nie jest nawoływanie do internetowych kłótni.

Wczoraj pisaliśmy o tajemniczych ruchach w Republice Czeskiej, której prezydencja jest sponsorowana przez Microsoft. Już pokazaliśmy, że ta prezydencja jest sprzedajna za Microsoft Office, nie wspominając jej roli w pomaganiu OOXML. Teraz promuje tylnymi drzwiami patenty na oprogramowanie w Europie.

Wicepremier Alexandr Vondra, odpowiedzialny za kwestie UE, zobowiązał się pracować na rzecz szerszego Patentu Wspólnotowego (EU Community patent), opisując obecny system jako „rozdrobniony i niewydolny”. Powiedział, że infrastruktura własności intelektualnej dławi innowację i hamuje postęp Agendy Lizbońskiej.

Czy lobby opłacane przez Microsoft używając sponsorowanej przez Microsoft czeskiej prezydencji chce narzucić patenty na oprogramowanie w Unii? Microsoft aktualnie wytoczył proces europejskiej firmie TomTom za patenty, które rzekomo narusza Linux (system plików FAT).

Oni (inspektorzy EPO) twierdzą, że organizacja jest zdecentralizowana i skupia się na przyznawaniu jak największej liczby patentów, zdobywając fundusze z generowanych opłat.

Więcej informacji: http://boycottnovell.com/2009/03/07/ms-p...-republic/

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

79 komentarzy

zwiń wątek BenderBendingRodrigu  10 marca 2009 o godz. 1:03 #
Gravatar

To patenty na oprogramowanie hamują rozwój. Patenty zostały stworzone dla korporacji a nie ludzi. Ale że i my musimy uczestniczyć w tej wojnie korporacji toteż i my na tym cierpimy.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Bolo  10 marca 2009 o godz. 7:49 #
Gravatar

Na patentach najwięcej zarabiają prawnicy i to oni prowadzą największe lobby, bo wiedzą ile zarobią jak się zaczną wojny patentowe w europie. Tak naprawdę niewiele jest firm informatycznych, które chciałby wprowadzenia patentów. Wszystkie małe i średnie firmy są przeciwko oraz niektóre korporacje jak IBM czy Google. Ja i tak się nie łudzę, bo patenty w europie wcześniej czy później będą bo lobby jest ogromne i coraz większe. Jeśli chodzi o Microsoft to wydaje mi się, że firma ta chce być jeszcze bardziej nie lubiana i będzie wykorzystywać swoje patenty przeciwko firmom, które produkują oprogramowanie na inny system niż windows tak jak robią to z tomtomem.

zwiń wątek mareviq  10 marca 2009 o godz. 9:44 #
Gravatar

No bez przesady, same patenty są pomysłem bardzo dobrym. Najczęściej tylko implementacja kuleje. Nie miałbym nic przeciwko gdyby patenty na oprogramowanie zostałyby wprowadzone, o ile taki patent ochraniałby twórcę przez rok, maksymalnie dwa. Chciałbym też żeby przyznawane były tylko patenty naprawdę innowacyjne, ale wiem że to jest niewykonalne.

zwiń wątek mgol  10 marca 2009 o godz. 9:59 #
Gravatar

Na rok-dwa to by mogło być. :) Aczkolwiek obawiam się, że nie do końca o to im chodziło…

Największym zagrożeniem są takie sytuacje, gdzie jakaś firma "nagle odkrywa", że jej konkurent od 15 lat używa ich rozwiązania…

 
zwiń wątek 3ED  10 marca 2009 o godz. 10:58 #
Gravatar

Naprawdę innowacyjne? Np. ekran multi-dotykowy? Ostatnio w dyskusji (na OSnews) na ten temat wielu upierało się, że to jest innowacja Apple. Niemniej jednak Apple posiada patent i zakazuje używania tego pomysłu w innych urządzeniach! Co dostaniesz w zamian, ty zwykły człowiek? Mnóstwo nowoczesnych telefonów bez obsługi ekranu muli-dotykowego. To nie jest w twoim interesie jak będzie Cię przekonywało takie Apple..

 
zwiń wątek 3ED  10 marca 2009 o godz. 11:51 #
Gravatar

Minusy to chyba za to, że lubicie urządzenia bez funkcjonalności? Opatentujmy więc koło i każmy płacić jak za księżyc. Koło powiadacie nie jest dobrym przykładem? Mhm, ja jak jak byłem młodszy (jakieś 10-15 lat temu) tyciałem palce w ekran i przyszło mi do głowy, że można suwać okna palcami, powiększać zmniejszać używając dwóch.. To też jest oczywiste, mimo to to zależy co uznamy za innowację (do opatentowania) wielu pokazało w wspomnianej dyskusji na OSnews oraz fakty, że jednak istnieje to niebezpieczeństwo opatentowania "koła" (w sensie technologi oczywistej). ;) Tym samym przeciętny Kowalski nie ma wyboru dostawcy "koła" – płaci więcej. Rozumiem osoby minusujące są bogate, zajadają się kawiorem i jeżdżą limuzynami na codzień.. Patenty != prawa autorskie, tajemnica handlowa.

 
zwiń wątek trasz  10 marca 2009 o godz. 12:47 #
Gravatar

@3ED: Oho, kolejny przeciwnik patentow nie majacy pojecia o podstawach systemu patentowego. FYI: zeby cos opatentowac nie wystarczy, ze sobie to 'wymyslisz'.

Z kolei gdyby nie patent na multitouch, mogloby sie okazac, ze tego interfejsu nie ma nikt – bo Apple nie oplacaloby sie inwestowanie kasy w tworzenie nowych rozwiazan, skoro i tak od razu skopiowalaby je cala konkurencja.

 
zwiń wątek mby7930  10 marca 2009 o godz. 13:43 #
Gravatar

"FYI: zeby cos opatentowac nie wystarczy, ze sobie to ‘wymyslisz’."

Żeby sobie coś opatentować, trzeba mieć dział prawny, który potrafi złożyć stosowny wniosek.

"Z kolei gdyby nie patent na multitouch, mogloby sie okazac, ze tego interfejsu nie ma nikt – bo Apple nie oplacaloby sie inwestowanie kasy w tworzenie nowych rozwiazan, skoro i tak od razu skopiowalaby je cala konkurencja."

Gdyby nie patent na mulittouch, to takie (banalne, a nie jak chce prawo patentowe, "nietrywialne) rozwiązanie byłoby w każdy urządzeniu, a nie tylko w tych, które nie są kierowane na rynek USA.

 
zwiń wątek krzy2  10 marca 2009 o godz. 17:33 #
Gravatar

> Żeby sobie coś opatentować, trzeba mieć dział prawny, który potrafi złożyć stosowny wniosek.

A po co. Idziesz do najbliższego rzecznika patentowego. W każdym większym mieście jest co najmniej kilku. Stawki również nie są jakieś bardzo wygórowane.

 
zwiń wątek trasz  10 marca 2009 o godz. 18:44 #
Gravatar

@mby7930: Mniejsza juz o patenty, bo tego, widze, nie wytlumacze; skupmy sie moze na multitouchu. Skoro, jak piszesz, gdyby nie patenty, to takie banalne rozwiazanie byloby w kazdym urzadzeniu, to dlaczego go nie bylo, dopoki nie zostal przyznany patent? ;-)

 
zwiń wątek ech  10 marca 2009 o godz. 19:04 #
Gravatar

trasz, gratuluje, tym razem przeszedles samego siebie. Definiujesz nowy poziom demagogii.

"Z kolei gdyby nie patent na multitouch, mogloby sie okazac, ze tego interfejsu nie ma nikt – bo Apple nie oplacaloby sie inwestowanie kasy w tworzenie nowych rozwiazan, skoro i tak od razu skopiowalaby je cala konkurencja."

Gdyby nie opatentowano myszy, GUI-a, katalogu, TCP/IP, WWW, przegladarki graficznej, jezyka znacznikow – MOGLOBY SIE OKAZAC ze tych rozwiazan nie ma nikt, "skoro i tak od razu skopiowalaby je cala konkurencja". ALE SIE NIE OKAZALO, mimo ze te projekty byly czesto duzo trudniejsze we wdrozeniu.

 
zwiń wątek eee  10 marca 2009 o godz. 20:47 #
Gravatar

Nie karmić trolla.

 
zwiń wątek krzy2  10 marca 2009 o godz. 21:31 #
Gravatar

> Gdyby nie opatentowano wynalazków: myszy, GUI-a, katalogu, TCP/IP, WWW, przegladarki graficznej, jezyka znacznikow

A nie zauważyłeś że wszystkie z tych wynalazków zostały dokonane poza firmami komercyjnymi? :-)

 
zwiń wątek maciek  10 marca 2009 o godz. 21:47 #
Gravatar

Bardzo ja przepraszam, ale jaką firmą jest Xerox jeśli nie komercyjną? A AT&T?

 
 
 
 
zwiń wątek arhan  10 marca 2009 o godz. 6:52 #
Gravatar

Co to znaczy "sponsorowanej przez Microsoft czeskiej prezydencji"? Dosyć mocne sformułowanie…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Livio  10 marca 2009 o godz. 7:24 #
Gravatar

Czego spodziewałeś się po blogu o wdzięcznej domenie jak "boycottnovell"? Fakt, że trochę racji może mieć autor tego bloga, ale chyba popadł w skrajność…

zwiń wątek arhan  10 marca 2009 o godz. 8:50 #
Gravatar

W końcu czytam to na LinuxNews, więc myślę sobie, że może coś w tym jest… i dlatego pytam, co. W końcu zacytowano te wszystkie akapity, a nie tylko drugi z nich. Nie spodziewam się tutaj bezkrytycznych odniesień do blogów tylko dlatego, że jest gdzieś tam wspomniane o Linuxie, OS czy Microsofcie (np. "to jednak Ballmer jest antychrystem, nie Gates").

 
 
zwiń wątek vries  10 marca 2009 o godz. 8:42 #
Gravatar

Nie tyle mocne, co wyssane z palca.

 
zwiń wątek 3ED  10 marca 2009 o godz. 10:47 #
Gravatar

Bo to tylko w ich interesie jest wprowadzić patenty, małe i średnie firmy są słabsze finansowo i nie posiadają patentów na różne dziwne rzeczy o których nie mają pojęcia. Wpuszczając teraz dużą firmę z patentami daje się firmie młotek do ubijania firm nieprzychylnych woli "dużych". Gdyby na Czechach rząd nie słuchał MS, a mniejszych i średnich firm to przestałby głupoty robić. Jak dobrze wiemy, niestety Ci oni tam są oderwani od rzeczywistości jak żołnierz granatem od karabinu. Ich rzeczywistość to ludzie biznesu (tego większego, bo do budynku nie zmieścisz więcej,nie spamiętasz) lub inni politycy. On nie wie lub nie pamięta co to praca, np. w kopalni.. Nie przejmuje się mniejszymi firmami po prostu, mu się wydaje, że MS może jeszcze kawę produkować i będzie dobrze.. Tylko że to podejście jest całkowicie destrukcyjne dla biznesu rodzimego, firmy będą miały problemy i będą bardziej uzależnione od "wielkich". To jest wręcz działanie typu, swoich zamykamy, a wpuszczamy zagranicznych (przecież Czechy nie są silne, nie są potęgą, nie mają konkurenta dla MS itp)..

zwiń wątek arhan  10 marca 2009 o godz. 11:05 #
Gravatar

No dobrze, dobrze, ale "sponsorowanej przez M$" to już coś więcej znaczy. Ale OK, niech będzie, że jest to z bloga, którego autor widzi niewidzialne i wie niewiadome ;)

A tak na marginesie, cokolwiek miał na myśli ten Vondra, to to tylko jeden Czech… Już nam pokazała czeska prezydencja, że jeśli jeden Czech coś powie, nie należy specjalnie się tym przejmować ;)

zwiń wątek 3ED  10 marca 2009 o godz. 11:35 #
Gravatar

Tak, "sponosowanie" – nie można tego udowodnić ale lobbing na pewno musiał być, a ile racji ma blogger to się okaże w praniu. Tak czy siak, na niebezpieczny grunt pod interes wywieść może swój (i nasz) rodzimy średni i mały biznes polityka Czech..

 
zwiń wątek eee  10 marca 2009 o godz. 20:50 #
Gravatar

"ten Vondra" to wicepremier i osoba o wiele w czeskim systemie władzy istotna niż Klaus.

 
zwiń wątek arhan  11 marca 2009 o godz. 6:57 #
Gravatar

Oj rany, żartowałem przecież, przypomniała mi się wypowiedź z samego początku ich prezydencji, w/s Gruzji. Wyluzuj ;)

 
 
 
zwiń wątek mby7930  10 marca 2009 o godz. 12:37 #
Gravatar

To proste. Poczytaj sobie, JAKIE są poglądy obecnego prezydenta, premiera Czech (partia ODS). Jakby mogli, to zrobiliby ze swojego kraju kolejny stan USA.

zwiń wątek roman  10 marca 2009 o godz. 15:40 #
Gravatar

Czyli prawie jak u nas.

 
 
zwiń wątek xd  11 marca 2009 o godz. 12:09 #
Gravatar

Może i mocne, ale prawdziwe. Chyba można tak powiedzieć o prezydencie, którego kampania była w dużej części finansowana przez Microsoft.

 
 
zwiń wątek zimne piwko  10 marca 2009 o godz. 7:21 #
Gravatar

I jak tu nie nienawidzić micro***tu?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek arhan  10 marca 2009 o godz. 8:39 #
Gravatar

Dlaczego nienawidzić? Wystarczy, żeby Europa pozostała po obecnej stronie oceanu ;)

BTW, ciekawe rzeczy dzieją się choćby w takiej Francji. Z jednej strony ich żandarmi czy PSA pokazują, że jest tam spora świadomość możliwości OS, z drugiej Sarkozy ciągle mocno opowiada się po stronie DRM i kontroli czy wręcz blokady P2P. W Polsce też mimo mocnej pozycji M$ w urzędach jednak nie ma wielkich zapędów na wolność internetu, chociaż zdarzają się jakieś wyjątki… Jest IMHO stan pewnego zawieszenia w tej chwili, nieokreślenia, tak że prędzej czy później trzeba będzie zdefiniować jaśniej reguły. Wtedy się okaże, czy sam pieniądz nami rządzi, czy antymonopolowe, wolnorynkowe wartości.

zwiń wątek marcinsud  10 marca 2009 o godz. 14:15 #
Gravatar

bo kampania Sarkoziego była sponsorowana przez wytwórnie filmowe/fonograficzne :P

zwiń wątek Sparrow1  10 marca 2009 o godz. 14:25 #
Gravatar

Dobrze że nie wytwórnie pornograficzne ;-) Chociaż…

 
 
zwiń wątek Apage  10 marca 2009 o godz. 15:52 #
Gravatar

Sarkozy to stary piernik i nic nie rozumie o co w tym wszystkim biega. Dlatego został łatwo przekonany przez odpowiedni lobbyng

zwiń wątek rjc  10 marca 2009 o godz. 23:28 #
Gravatar

Nie wiem co ma do tego jego wiek, ale 54-letniego mężczyznę nazywać "starym piernikiem" to lekka przesada.

 
zwiń wątek arhan  11 marca 2009 o godz. 6:59 #
Gravatar

BTW, Richard Stallman za 5 dni skończy 56 :)

 
 
 
zwiń wątek Ło$  10 marca 2009 o godz. 8:44 #
Gravatar

Cenzurowanie wulgarnych części wyrazów jest żałosne, abstra***ąc od czytelności.

zwiń wątek antoszka  10 marca 2009 o godz. 12:35 #
Gravatar

To, co zagwiazdkowałeś, akurat się pisze przez "ch". Abstrahować oczywiście przez "h".

zwiń wątek Apage  10 marca 2009 o godz. 15:55 #
Gravatar

Obwąchujesz każdy post? ;)

 
 
 
 
zwiń wątek [r4]  10 marca 2009 o godz. 8:35 #
Gravatar

Dobra, dobra… Wszak to Polska znów zostanie Rejtanem w tym patentowym cyrku. Pytanie, czy będziemy musieli podnosić wrzawę, póki się wszyscy nie przyzwyczają, a wtedy to i tak już nie będzie miało znaczenia?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek abc  10 marca 2009 o godz. 9:16 #
Gravatar

Sam facet przecież mówi, że "infrastruktura własności intelektualnej dławi innowację i hamuje postęp". Więc może tak naprawdę chcą zlikwidować patenty i prawo autorskie? ;)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Burnt_Offering  10 marca 2009 o godz. 10:44 #
Gravatar

dla mnie to jest jakas jedna wilka bzdura nie poparta niczym dodatkowo z uzyciem jakis neologizmow typu "prezydencja"- co to wogole znaczy?. wypis z jakiegos bloga w brzmieniu przypominajacy komunizm. nie wiem co to robi w opublikowanych.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek mby7930  10 marca 2009 o godz. 12:41 #
Gravatar

To, polecam się dokształcić, gdyż właśnie teraz trwa prezydencja czeska w Unii Europejskiej.

 
zwiń wątek wit3k  10 marca 2009 o godz. 12:47 #
zwiń wątek Burnt_Offering  10 marca 2009 o godz. 23:16 #
Gravatar

ok. dzieki za info -stalem sie madrzejszy, zwykle slyszalem o przewodnictwie unii, a nie i prezydencji ale ok juz wiem. mimo wszystko dalej uwazam, ze ta informacja nie jest niczym poparta i nalezalo by ja brac z duzym marginesem.

 
 
 
zwiń wątek trasz  10 marca 2009 o godz. 11:49 #
Gravatar

Chcialbym zwrocic uwage na trzy rzeczy. Po pierwsze, patenty sa najwazniejsze dla firm… malych. Dla startupow. Mowiac brutalnie, wiekszosc startupow nie ma racji bytu, jesli to, czym sie zajmuja, nie daje sie patentowac – dlatego, ze bez patentow nie ma zadnego powodu, aby duza korporacja nie wziela sobie efektow ich pracy za darmo, nic im nie placac.

Po drugie – artykul jest subiektywny, bo nie powoluje sie na zadne obiektywne zrodlo, zamiast tego cytujac jakiegos oszoloma.

Po trzecie – IBM przeciwny patentom? Rotfl. Jesli sa przeciwni, to po co pompuja tyle kasy w ich tworzenie? ;-)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek mby7930  10 marca 2009 o godz. 12:43 #
Gravatar

To, co piszesz nie może być prawdziwe, gdyż małe firmy na starcie nie mają przecież żadnych patentów, a MS czy Apple przecież już je ma.

zwiń wątek trasz  10 marca 2009 o godz. 12:52 #
Gravatar

@mby7930: No i? Innowacyjne male firmy maja to do siebie, ze wchodza na rynek z czyms nowym. Zeby na tym zarobic, nie musza naruszac niczyich patentow. Moga natomiast opatentowac cos wlasnego. Jesli nie beda mogly, to duza firma, w momencie gdy dojdzie do wniosku, ze mala firma ma cos fajnego, po prostu sobie to zreimplementuje minimalnym kosztem i wymiecie startupa z rynku. Jesli natomiast wynalazek bedzie opatentowany, duza firma bedzie musiala go kupic.

Nie wydalo ci sie dziwne, btw, ze startupy najlepiej maja sie w kraju, w ktorym obowiazuja patenty na software? W koncu, zgodnie z teoriami przeciwnikow patentow, nie powinno ich tam byc w ogole, bo warunki nie sprzyjaja. ;-)

zwiń wątek mby7930  10 marca 2009 o godz. 13:51 #
Gravatar

"No i? Innowacyjne male firmy maja to do siebie, ze wchodza na rynek z czyms nowym."

Można prosić, jakieś przykłady takich firm i patentów, które uzyskały.

"Zeby na tym zarobic, nie musza naruszac niczyich patentow. Moga natomiast opatentowac cos wlasnego."

Ponownie, proszę o przykłady.

Aha, jak ma niby działać firma w sytuacji istnienia patentów ma algorytmy i metody biznesowe, które nie eliminują z rynku jednego konkretnego rozwiązania, a wszelkie możliwe?

"esli nie beda mogly, to duza firma, w momencie gdy dojdzie do wniosku, ze mala firma ma cos fajnego, po prostu sobie to zreimplementuje minimalnym kosztem i wymiecie startupa z rynku. Jesli natomiast wynalazek bedzie opatentowany, duza firma bedzie musiala go kupic."

Albo duża firma dojdzie do wniosku, że "zmiecie" małą firmę w sądzie, bo ma większy i lepiej opłacany dział prawny, a małej firmy nie stać na długotrwały proces.

"Nie wydalo ci sie dziwne, btw, ze startupy najlepiej maja sie w kraju, w ktorym obowiazuja patenty na software? W koncu, zgodnie z teoriami przeciwnikow patentow, nie powinno ich tam byc w ogole, bo warunki nie sprzyjaja."

A który to jest ten "kraj, gdzie mają nalepiej startup"?]

Chyba nie chodzi o USA, gdzie firmy szachowane są przez tzw. trole patentowe.

 
zwiń wątek trasz  10 marca 2009 o godz. 18:43 #
Gravatar

@mby7930: Wez sobie pierwszego lepszego startupa. Moze byc chociazby NetApp, kiedy powstawal.

A co do patentow na algorytmy i metody biznesowe – mozesz podac przyklad takiego patentu?

Co do "zmiatania w sadzie" – wlasnie o to chodzi. W przypadku istnienia patentow duza firma musi albo kupic mala, albo "zmiesc ja w sadzie", albo wygrac FUD-em (strategia po raz pierwszy uzyta przez IBM, afaik), albo zrobic cos innego podobnie kosztownego. W przypadku braku patentow duza firma moze po prostu wziasc sobie dorobek malej, minimalnym kosztem.

A co do USA – no wlasnie, skoro jest tam taki problem z trollami itd, to dlaczego wlasnie tam startupy maja sie najlepiej? Dlaczego krzemowa dolina jest tam, a nie gdzies w europie?

 
zwiń wątek ak47  10 marca 2009 o godz. 21:59 #
Gravatar

@trasz

Słyszałeś o terminie 'know-how'? Słyszałeś o tym że właśnie dla tego że "wiedzą (jak własnie to) zrobić" przejmuje się firmy. Jakie patenty posiadał wyszukiwarkowy oddział Yahoo! że MS tak bardzo chciał go kupić?

Trasz daj jakiegoś linka, nie wszyscy muszą znać historie każdej firmy która wzieła kiedyś kod z BSD.

Do którego z podpunktów (w przypadku istnienia patentów) zaliczysz pozew przeciw Redhatowi i jego resellerom za używanie w jbossie mechanizmu ORM?

I gdzie według Ciebie gdzie miała powstać dolina krzemowa? W Mołdawi? Weź pod uwagę czynniki ekonomiczno-historyczne:

USA:

+ infrastruktura (przeca do kalifornia)

+ najwiekszy rynek zbytu ( bo kto jest głównym odbiorcą?)

+ dostęp do specjalistów (przeca uczelnie amerykańskie wypuszczają specjalistów którzy mieli na uczelni dostęp do najnowszych technologi)

+ zaplecze badawcze (kolejny raz szkoły amerykańskie są górą)

+ I najważniejsze "Armia USA". Myślisz ze panowie w mundurach kupią system zaprojektowany w Rosji? I pewnie do ciebie nie dociera że dolinka powstawała w czasach II wojny światowej a później przez całą zimną wojnę dynamicznie się rozwijała.

Zauważ że w tym czasie Europa się odbudowywała i nie w głowie im były nowe technologie. A później już było po ptakach.

Kolejny raz Edwardzik oderwał się od rzeczywistości. Może najpierw kolego poczytasz nim przytoczysz jakikolwiek argument.

 
zwiń wątek Thar  11 marca 2009 o godz. 0:36 #
Gravatar

@tr*sz: zabawne, że gdy pytasz o źródło i ktoś ci je poda, to w następnym wątku jest reset pamięci i zaczynasz od nowa.

Patent na algorytm dostałeś, o ile mnie pamięć nie myli należał do Microsoftu i opisywał kompresję audio WMA. Poszukaj sobie, bo nie lubię się powtarzać, nawet jeśli poziom intelektualny adwersarza tego wymaga. Algorytm ten jest zbyt kiepski, nawiasem mówiąc, by ktokolwiek chciał go kopiować ;)

 
zwiń wątek trasz  11 marca 2009 o godz. 2:23 #
Gravatar

@ak47: Mowimy o sytuacji startupow, nie duzych firm. Wiec przyklad z Yahoo jest kompletnie nietrafiony, bo startupem nie jest od ponad dekady.

Co do linka – no sorry, NetApp to jedna z najwiekszych firm branzy IT. Firma, ktora de facto stworzyla idee Network Attached Storage.

Co do RedHata – znowu, to nie zaden startup. W dodatku nawet w czasach, gdy RedHat byl mala firma, nie byl firma specjalnie innowacyjna – znaczy ok, mial moze nowatorski pomysl na biznes, ale nie tworzyl niczego nowatorskiego technologicznie.

@Thar: Super. Wiec w jaki to sposob patent na jakistam aspekt kompresji WMA ma uniemozliwic – albo chociaz istotnie utrudnic – zycie jakiemukolwiek startupowi? Jak potrzeba kompresji, zawsze mozna wziac Ogga. W koncu po cos to BSD istnieje, nie? ;-)

 
zwiń wątek ak47  11 marca 2009 o godz. 10:27 #
Gravatar

@trasz

No to proszę przykłady z podwórka OSS.

SUN -> virtualbox, SUN -> MySQL, gdzie tam masz patenty? Nie podam ci amerykańskich przejęć z prostego powodu, bo tam właśnie są patenty na każdym kroku.

"to jedna z najwiekszych firm branzy IT" to ci powie każdy HRowiec o "swojej" firmie. Na wikipedii angielskiej nie ma historii tej firmy.

^^^^^^^^

A nie zauważyłeś że tutaj "troll patentowy" zwany przez ciebie startupem pozywa dużą firmę a nawet kilka, o patent który równie dobrze możesz Ty łamać używając obiektowego języka do współpracy z relacyjną bazą danych.

Nadal dziwi cię umiejscowienie doliny krzemowej?

 
zwiń wątek Thar  11 marca 2009 o godz. 11:35 #
Gravatar

Nie mam pojęcia i mało mnie to interesuje. Przykład podałem, iirc, jako dowód, że Microsoft też jest beneficjentem systemu patentowego. Teraz pisałeś o patentach na alogrytmy tak, jakby nie istniały, chociaż wcześniej udowodniłem ci coś dokładnie przeciwnego. Jak już przegrasz tą dyskusję, w następnej znów będziesz podawał te same argumenty i trzeba będzie drugi raz udowadniać ci to samo. Dziwisz się, że jesteś nazywany trollem?

Btw, właśnie też strzeliłeś sobie w stopę w innej sprawie, której kiedyś usilnie broniłeś. Twierdziłeś mianowicie, że ABSOLUTNIE nie da się udowodnić, że Ogg nie narusza patentów, i dlatego używa się go ze względu na licencję implementacji Xipha. Teraz nagle staje się patentowo bezpieczny, chociaż licencja którą to tłumaczysz oczywiście nie ma z patentami nic wspólnego. Gratuluję relatywizmu. Zależy jak leży…

 
zwiń wątek trasz  11 marca 2009 o godz. 13:00 #
Gravatar

@ak47: Na angielskiej Wikipedii nie ma strony http://en.wikipedia.org/wiki/NetApp? Ciekawe. I twierdzisz, ze firma z tak duzym dorobkiem technologicznym – i tak duzym udzialem w rynku – jest trollem patentowym. Palisz cos, czy to z przepracowania? ;->

 
zwiń wątek trasz  11 marca 2009 o godz. 13:05 #
Gravatar

@Thar: Ok, szczerze mowiac zapomnialem o tym przykladzie.

A co do Ogga – nie twierdze, ze _na pewno_ jest patentowo bezpieczny. Od tego sie placi prawnikom, zeby sie przed patentami zabezpieczyc. Istotne jest natomiast, ze Ogg _prawdopodobnie_ jest bezpieczny, wiec jesli startup potrzebuje kompresji dzwieku, to moze sobie go uzyc zamiast bulic za jakies MP3. Wiec patenty na algorytmy nijak startupom nie przeszkadzaja – bo zawsze moga uzyc innego algorytmu. Analogicznie jak patenty na wtryskiwacze nie przeszkadzaja firmom projektowac nowe silniki – z innymi wtryskiwaczami (przyklad wymyslony napredce; guzik wiem o silnikach).

 
zwiń wątek ak47  11 marca 2009 o godz. 13:50 #
Gravatar

@tr_sz

Gdzie masz na wiki historie tej firmy ? Masz stronę ale nie ma tam dokładnych informacji.

Spór z redhatem : nie chodzi firmę NetApp i doskonale o tym wiesz. Bo od kiedy Netapp miał coś wspólnego z ORM?

Chodzi o firmę "Software Tree" i patent numer 6163776.

 
 
 
zwiń wątek afronski  10 marca 2009 o godz. 14:03 #
Gravatar

A nie uważasz że startup, żeby się rozwinąć potrzebuje pewne rozwiązania które są już opatentowane (za dużo $$$). I co teraz? Ma dwa wyjścia – zdechnąć, albo zadłużyć się i liczyć że ich pomysł okaże się rewolucyjny i zarobią na zadłużenie…

zwiń wątek trasz  11 marca 2009 o godz. 13:06 #
Gravatar

@afronski: No wlasnie caly myk polega na tym, ze nie. Zwykle patent mozna obejsc robiac cos inaczej. A jesli patentu nie mozna obejsc, to po prostu kupuje sie licencje – to nie jest tak, ze jak uzyjesz jakiegos opatentowanego mechanizmu, to wlasciciel patentu kaze ci zaplacic 90% ceny kazdego sprzedanego egzemplarza.

zwiń wątek afronski  11 marca 2009 o godz. 14:00 #
Gravatar

@trasz: Startup powinien wydawać pieniądze na swoje potrzeby, na rozwój. Nie na cudze rozwiązania, które ktoś jeszcze inny opatentował. Bo tak wygląda sprawa 60% obecnych patentów.

Po co system patentowy skoro mówisz, że można go obejść? Prawo dla prawa nie powinno istnieć. I jeszcze gwoli ścisłości: to nie jest innowacyjność – że trzeba coś obejść, zrobić inaczej, kombinować jak zapisać to rozwiązanie aby nie popadało pod prawo patentowe.

 
zwiń wątek trasz  21 marca 2009 o godz. 10:22 #
Gravatar

@afronski: Z kolei bez patentow startup nie mialby pieniedzy, bo pierwsza lepsza duza korporacja moglaby wziac caly jego dorobek za darmo.

 
 
 
zwiń wątek piotr  10 marca 2009 o godz. 14:57 #
Gravatar

Tak patenty są najlepsze dla firm bardzo dużych takich jakk M$ i małych firm prawniczych (tzw. troli patentowych). Takie firemki, złożone z samych prawników, wykupują patenty, aby częściej pozywać firmy narusząjące patenty niż sprzedawać licencje na używanie opatentowanych technologii. I dzięki takim firmom mamy tzw. "innowację" – opatentowana technologia nie może się rozpowszechnić, przez 20 lat trwania patentu. Inną kwestią jest to, że większość patentów jest mało innowacyjna np: 6,175,789, a treść bardzo ogólna tak by pod patent "pasowało" jak najwięcej pomysłow.

zwiń wątek mini  11 marca 2009 o godz. 0:52 #
Gravatar

A od kogo te patenty wykupuja?

 
 
zwiń wątek bies  10 marca 2009 o godz. 18:49 #
Gravatar

Różnica między nami jest taka, że ja mam małą firmę a Ty nie. I mówię, że pierdolisz głupoty.

zwiń wątek mini  11 marca 2009 o godz. 0:54 #
Gravatar

Musisz byc bardziej innowacyjny. Pie***lenie sie do tego nie zalicza.

 
zwiń wątek trasz  11 marca 2009 o godz. 2:18 #
Gravatar

@bies: Problem w tym, ze startupem nie jest kazda pierwsza lepsza mala firma. Piekarnia, na ten przyklad, sie nie kwalifikuje. Firma, ktora czyms handluje nie tworzac nic nowatorskiego, rowniez nie. A przeczucie mi mowi, ze raczej nie zyjesz z tworzenia nowych rozwiazan.

 
 
 
zwiń wątek wiktorw  10 marca 2009 o godz. 12:35 #
Gravatar

Pełniejsza informacja, z bardziej wiarygodnego źródła (EurActiv):

Delivering a keynote speechPdf external at Microsoft's fifth annual Growth and Innovation Day, Vondra said the high cost of filing patents is a major barrier for SMEs and is proving to be a disincentive to bringing new products to market.

"The key to innovation at times of crisis is incentivisation. Lack of IPR [intellectual property rights] can be fatal to SMEs, who are the main drivers of our economy and who, according to many studies, outperform larger firms in terms of technological importance of their innovations," Vondra said.

"The Czech Presidency is deeply committed to pushing this forward," he said. The issue was discussed at a meeting of the Competitiveness Council in Brussels yesterday (5 March).

Ciekawe. Najpierw sprawa jest dyskutowana w Brukseli. Później pan się wypowiada (jak wyżej) na Dniu Innowacyjności Microsoft. A na dokładkę stwierdza w jednym zdaniu, że "brak praw własności intelektualnych może być fatalny dla małych i średnich przedsiębiorstw", które to z kolei "często wyprzedzają większe firmy pod względem technicznej istotności swoich postępów".

Ciekawe. Ciekawe kto i jak, z kim i o czym dyskutował. I jeśli te dyskusje są/były sterowane (a które nie są?) to ciekawe, co z tego wyjdzie. Sam Community Patent nie wygląda groźnie. Gorzej jak tym małym, ew. średnim przedsiębiorstwem okaże się jakaś znana, duża, informatyczna lub technologiczna firma (MS, IBM, Apple czy inni).

Hm. :/

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek mby7930  10 marca 2009 o godz. 13:53 #
Gravatar

"Później pan się wypowiada (jak wyżej) na Dniu Innowacyjności Microsoft."

I to jest odpowiedź dla gostka, który miał "wonty" dotyczące sformułowania o "sponsorowaniu przez MS".

zwiń wątek trasz  10 marca 2009 o godz. 18:47 #
Gravatar

Rozumiem, ze polski rzad jest sponsorowany przez Free Software Foundation. W koncu w panstwowym budynku zorganizowano jakas impreze ze Stallmanem.

zwiń wątek lubielizac(;)  10 marca 2009 o godz. 22:50 #
Gravatar

Ztcp na państwowej uczelni było spotkanie z Billem, więc przestań trollować.

 
zwiń wątek vries  11 marca 2009 o godz. 0:05 #
Gravatar

@lubielizac(;): może nie zauważyłeś, ale trashowi chodziło o to, że sam fakt, ze facet dał wykład (jako gość honorowy) nie oznacza, że siedzi w kieszeni MS.

 
 
 
zwiń wątek Sparrow1  10 marca 2009 o godz. 14:32 #
Gravatar

A te małe i średnie przedsiębiorstwa zawsze mogą się schronić pod skrzydła większych braci i wspólnie, z wzajemnym poszanowaniem praw, budować świat jutra… Czesi chyba rzeczywiście poważnie odstają od rzeczywistości.

 
 
zwiń wątek zdenek smetana  10 marca 2009 o godz. 16:19 #
Gravatar

pracowalem z Czechami – oni sa gorsi od Arabow :-(

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek krzy2  10 marca 2009 o godz. 17:29 #
Gravatar

Proszę najpierw wziąć głęboki oddech, bo widzę, że tutejsza społeczność na dźwięk słowa "patent" toczy pianę niczym pies Pawłowa.

Teraz ad rem. EU ma istotny problem z systemem patentowym, polegający na następującym absurdzie: ma jeden wspólny rynek, ale 27 odrębnych systemów patentowych. USA mają tymczasem jeden rynek (podobnej wielkości) i 1 system patentowy. Efekt jest taki, że koszt ochrony patentowej w EU jest wiele razy wyższy, bo postępowanie trzeba powtarzać w każdym kraju. Na szczęście nie całkiem od nowa. Robi się to tak, że składa się wniosek do Europejskiego Urzędu Patentowego, i po przyznaniu tzw. patentu europejskiego idzie się z nim do kolejnych krajowych urzędów patentowych i załatwia przyznanie patentu w każdym kraju z osobna. Daje to pewne przyspieszenie procedury, ale i tak każdy krajowy urząd patentowy prowadzi własne postępowanie i wydaje własną decyzję (która może być odmowna).

Tzw. "community patent" to po prostu propozycja, żeby decyzja EPO skutkowała automatycznym udzieleniem patentu, bez postępowania przed urzędami krajowymi. W świetle powyższego, pomysł nie jest całkiem głupi: po co prowadzić to samo postępowanie 28 razy (EPO+kraje członkowskie), skoro można raz.

Co to ma do patentów na oprogramowanie? Samo w sobie nic. Tyle tylko, że powszechnie wiadomo, że EPO uważa, że oprogramowanie jest patentowalne (przynajmniej w pewnym zakresie).

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Mieszko Kaczmarczyk  10 marca 2009 o godz. 18:13 #
Gravatar

Pepiczki i tyle.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Kruk  10 marca 2009 o godz. 19:24 #
Gravatar

Znowu powraca temat petentów. :( Powraca jak zły sen. Precz z idiotycznymi patentami na oprogramowanie!!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Moarc  10 marca 2009 o godz. 21:51 #
Gravatar

Precz z preczem!

 
 
zwiń wątek kiko  11 marca 2009 o godz. 7:34 #
Gravatar

Czeska prezydencja= S P R Z E D A W C Z Y K I

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek arhan  11 marca 2009 o godz. 7:50 #
Gravatar

Mhm, jasne. Na podstawie wpisu w blogu. Coś jak Zbigniew Z. i jego "już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie".

 
 
zwiń wątek Moro  11 marca 2009 o godz. 7:47 #
Gravatar

Patenty byłyby dobre gdyby przyznawać je na np. 1 rok i gdyby były wydawane na naprawdę innowacyjne rzeczy (w skali globalnej powinno być wydawanych max ok 10 patentów rocznie). Problemem systemu patentowego jest to że służy do nabijania kasy instytucjom, które przyznają patenty. Takie instytucje nie są zainteresowane odrzucaniem wniosków, a tylko i wyłącznie przyznawaniem bo na tym zarabiają kasę. Prawnicy to druga grupa, która zyskuje najbardziej na patentach i oni są największymi lobbystami wprowadzenia patentów w europie. Wcześniej czy później je wprowadzą i tak jak wiele firm informatycznych pouciekało ze stanów tak ucieknie i z europy. Jestem ciekaw ile % obecnego oprogramowania produkuje się już w chinach i indiach.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Twila Trabucco  18 sierpnia 2011 o godz. 21:37 #
Gravatar

some genuinely wondrous work on behalf of the owner of this web site , utterly outstanding content . aquaponics

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia