Apple – 33% więcej Maków, dwa razy więcej iPhone’ów.
- Dodano: 29 stycznia 2010
- Wprowadził: trasz
- Komentarze: 63
W ostatnim kwartale 2009. roku Apple sprzedało 33% więcej Maków i dwa razy więcej iPhone’ów niż w ostatnim kwartale roku 2008.
Według sprawozdania opublikowanego 25. stycznia 2010, w ostatnim kwartale 2009 roku (do 26. grudnia), Apple sprzedało 3,36 miliona komputerów Mac, 8,7 miliona iPhone’ów i 21 milionów iPodów. Oznacza to, że w porównaniu do sytuacji sprzed roku sprzedaż Maków wzrosła o jedną trzecią, a iPhone’a – o sto procent. Zysk firmy za kwartał wzrósł z 2,26 do 3,38 miliarda dolarów.
Dla porównania, w tym samym czasie sprzedaż wszystkich produktów Nokii wzrosła łącznie o 17%; zysk firmy wzrósł 65%, do 948 milionów euro.
Więcej informacji: http://www.apple.com/pr/library/2010/01/...sults.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
63 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Troche niefortunne jest, ze nie ma rownie dobrej – w sensie, precyzyjnej – metody okreslenia sprzedazy telefonow z Androidem. Dlaczego zaden z producentow sie tym nie chwali, skoro – niewatpliwie – ma czym? ;->
Google mógłby to zgrubnie policzyć. To są telefony do internetu, więc pewnie się łączą przy wyszukiwaniu lub aktualizowaniu. A może nie mogą aż tak bardzo inwigilować jak niektórzy sobie wyobrażają
.
@sprae: Oczywiscie, ze moglby. Co tym bardziej sugeruje, ze ich sprzedaz nie wyglada najlepiej – zwlaszcza biorac pod uwage porazke z G1 i zostawienie jego uzytkownikow na lodzie.
Co znaczy "zostawienie jego uzytkownikow na lodzie"?
Jaką porażkę? Mam ten telefon. Jest świetny.
Ty zapewne nie masz, ale wiesz lepiej, nie? Jesteś żałosny.
W zostawianiu użytkowników na lodzie to akurat specjalizuje się Apple. Ktoś, kto w lipcu 2006 roku kupił Power Mac G5 (komputer z najwyższej półki Apple, wart ileś tysięcy złotych) nie ma dzisiaj dostępu do aktualnego systemu operacyjnego!
Chciałem nadmienić, że użytkownik trasz ma prawo napisać dowolną, nie popartą argumentami bzdurę, za to użytkownik oO nie ma prawa go w jakikolwiek sposób obrażać. Jeśli nie popieramy przedmówcy – używajmy minusów! Anonimowość i przekonanie o własnej racji, drogi oO, nie zwalniają cię z kultury osobistej.
@maciek: ZOMG ponadtrzyletni sprzęt nie spełnia wymagań stawianych przez najnowszy soft!!1
Po pierwsze większość softu (nawet tego najnowszego, jak Lightroom 2 czy inne iLife '09) pójdzie nawet na Tigerze (2005), po drugie na G5 pójdzie Leopard, a po trzecie makówkarze zmieniają system raczej razem ze sprzętem.
ja mam G1 i wg mnie zostawiło na lodzie, ponieważ nie wiadomo czy będzie update do 2.0 (za mała partycja systemowa). poza tym G1 jest po dłuższym okresie bez restartu strasznie wolny. nie mam żadnych upiększaczy, dodatków (Android 1.6). telefon po miesiącu działania bez restartu był po prostu nie używalny. kilka sekund trwało wyjście z przeglądarki www, po tym trzeba jeszcze czekać aż standardowy home będzie aktywny. często zdarza się że wyskakuje komunikat czy zabić home (w polskim androidzie to się chyba nazywa Sieć) bo nie odpowiada. Android Market to wół w porównaniu do AppStore (mam jeszcze iPod Toucha pierwszej generacji, na którego Apple jakoś wypuściło iPhoneOS 3). np nie ma aktualizacji wszystkich aplikacji. jak przyjdzie kilkanaście aktualizacji to zaczyna się zabawa w klikanie update->install->ok. a czasem się jeszcze zdarza że trzeba to powtórzyć bo zawiesiło się pobieranie aktualizacji. porażka.
po prostu wg mnie dla Google G1 to był telefon "beta" jak google mail
. mogli tą informację dodać jak go wypuszczali.
@Led: Nadchodzacy szybkimi krokami oficjalny koniec wydawania kolejnych wersji Androida na G1 oraz (poniekad z tego wynikajace) olewanie tego telefonu przez autorow aplikacji, ktorym po prostu nie bedzie sie chcialo go supportowac – bo i po co, skoro prawie wszyscy uzytkownicy Androida maja Motorole Droid?
@maciek: G5 to sprzet sprzed siedmiu lat – wypuszczono go w 2003. Typowy "czas zycia" takiego sprzetu to jakies dwa-trzy lata; pozniej jest juz zwyczajnie przestarzaly. G1 trafilo na rynek raptem rok temu.
Ja mam G1 i uwazam ze conajmniej niedomaga w wielu sprawach.
Tragiczny czas dzialania na bakterii (o czym juz tu kiedys pisalem).
Jest wolny (co wynika z nedznej wydajnosci Dalvika).
I jak juz wyzej wspomniano, nie moge wgrac na niego najnowszego
Androida 2.0, na sprzet wypuszczony na rynek mniej wiecej rok
temu – jesli to nie jest wypiecie sie na uzytkownikow to co to
jest? Bo na pewno nie jest to przyzwoite wsparcie.
"@Led: Nadchodzacy szybkimi krokami oficjalny koniec wydawania kolejnych wersji Androida na G1"
Dziękuję za informacje. Zastanawiałem się nad tym telefonem bo teraz można go kupić za grosze. Poszukam jednak czegoś innego.
Rzeczywiście za grosze… jedyne 60000.
@maciek
Na G5 pójdzie Leopard, do którego nadal są publikowane i udostępniane aktualizacje. Sam mam nadal Leoparda, nie planuję wymiany na Snow i jakoś nie płaczę.
> G5 to sprzet sprzed siedmiu lat – wypuszczono go w 2003. [..] G1 trafilo na rynek raptem rok temu.
Dlaczego G5 wyszlo wczesniej niz G1?! Bez sensu ta numeracja…
Mnie zadziwia jedno. Wielu redaktorów uznanych serwisów uznało, że za sukces Motoroli Droid był odpowiedzialny Android. Problem w tym, że Motorola jako jedyny producent osiągnął jakiś sukces z Androidem – sztandarowy anty-przykład to Google Nexus One.
Prawdopodobnie bardziej przyczyn sukcesu dopatrywałbym się w dobrym produkcie, a nie tylko oprogramowaniu. Druga możliwość jest taka, że Motorola wykorzystała rynek negatywnie nastawiony do Apple, dzięki swoim reklamom.
Jeśli druga opcja jest prawdziwa (reklamy Droida) to Apple posiada klucz do zdominowania rynku smartphonów na najbliższe lata. Co ważniejsze, większość prognoz rynkowych mówi, że smartphony w najbliższych latach będą najbardziej popularnymi produktami elektronicznymi (zapewne nieodpowiedni termin, ale mam nadzieję, że dosyć zrozumiały).
W każdym bądź razie, jeśli Apple utrzyma podobne tempo wzrostu zysków, może być naprawdę ciekawie.
Wszystko okaze sie imho w ciagu najblizszego roku – bedzie wiadomo, czy osoby, ktore kupily Droida beda chcialy przy nim pozostac i kupic nowszy model, czy – tak jak sie to dzialo z Palmem Pre – czym predzej pozbeda sie i kupia cos dzialajacego. Wtedy mozna bedzie powiedziec, czy sukces Droida (o ile sukcesem mozna nazwac sprzedanie przez kwartal tylu telefonow, ile Apple sprzedalo przez pierwszy weekend) to efekt dobrego produktu, czy tylko dobrego marketingu.
Dla mnie sprawa jest prosta i ma mało wspólnego ze sprzętem, czy softem. Motorola jako jedyna stworzyła wyrazisty w sensie marketingowym produkt i spójny przekaz reklamowy. Była dobrze reklamowana i dobrze się sprzedała. Jeszcze lepiej reklamowany jest iPhone i jeszcze lepiej się sprzedaje. Tymczasem wszystkie te wynalazki typu G1, Hero czy Nexus One są "reklamowane" niemal wyłącznie na geekowskich serwisach, blogach maniaków gadżetów ewentualnie w gazetkach sieci komórkowych. Jaki zasięg reklamy, taka sprzedaż.
zwróć uwagę na fakt, iż reklamy Motorolii Droid były bardzo agresywne i można było je zobaczyć dosłownie wszędzie – za to o telefonach typu HTC Hero, czy HTC Magic mało słychać – ich producent praktycznie wcale nie reklamuje swoich produktów zostawiając to sieciom komórkowym.
Zaraz, zaraz, Nexus One to bardziej telefon firmowany przez HTC z softem
Google, czy raczej firmowany przez Google ze sprzetem zrobonym przez HTC?
Jesli to drugie, to Google powinno zadbac o promocje.
8.7 miliona telefonów… miłe porównanie do Nokii, zabrakło tylko jednego: ILOŚCI telefonów sprzedanych przez Nokię, a ta oscyluje wokół 100 milionów
Apple rozwija jeden telefon inwestując ogromne pieniądze, ile telefonów rocznie jest projektowanych przez Nokię?
Nokia generuje kilkukrotnie większe obroty, ale jak widać nie wiąże się to z odpowiednio wysokimi zyskami.
Jak zawsze można to zwalić na tzw. fanboyów Apple. Z drugiej strony Apple pielęgnuje swoją grupę docelową, uzupełniając tylko poszczególne grupy produktów, zamiast udostępniania kilku ofert w obrębie jednego rynku (Mini Mac, MacBook, iPhone, iPod etc).
Tu trochę informacje są niedopowiedziane. Nokia jako taka nie produkuje tylko komórek. Posiada przecież Nokia Siemens Network, która jest bardzo ściśle połączona z firmami i ich pędem do aktualizacji sprzętu. Akurat ten dział przyniósł ostatnio prawie 900 mln euro straty. Czyli jakbyśmy dodali, to do w/w zysków mamy koło 1,8 mld euro. Przemnóżmy to tak na oko razy 1,3 i mamy 2,34 mld dolarów. Nie zmienia to faktu, że Apple wie co sprzedaje i komu. Ukierunkuje się na grupy, które chcą się lansować i proszę mi nie mówić, że to ułamek. Tak nie jest. Ludzie kochają się popisywać i chwalić przed innymi, a że sam produkt jest ładny i przyjemny w obsłudze. Nie pozwala za dużo i ogólnie nie przytłacza ilością możliwości to tym lepiej.
Ja czekam na wyrok w sprawie patentów Nokii, bo cały telefon Apple polega właśnie na sieci GSM. Te patenty nie są tak łatwe do obejścia jak patenty na wygląd.
nie ma czegoś takiego jak: "patenty na wygląd"
Poza tym większym lub mniejszym stopniu się zgadzam.
@kumien: Nie wiem skąd masz te dane, co ciekawsze dodałeś straty do zysku?
Polecam zapoznać się z raportem Nokii na 4 kwartał 2009 roku (trash popełnił błąd w newsie mówiąc o 2010 roku
).
Jak widać raport ten uwzględnia zyski z 50% udziału w Nokia Siemens Network (pozostałe 50% posiada Siemens). Zapewne ktoś zapyta, czemu podana suma zysku różni się od tej w newsie.
W raporcie podane są zyski operacyjne, czyli nieuwzględniające kosztów operacyjnych i co najważniejsze podatków (kilka innych rzeczy też jest pominięta, ale nie będę się zagłębiać).
oczywiście że są. można chronić prawnie wzornictwo swego produktu.
@qwerty: najpierw może doczytaj, co to patent…
Tu masz krótki tekst omawiający dokładnie to, o czym (błędnie) piszesz.
@kumien: Lansowanie sie przy uzyciu czegos, co ma mniej wiecej polowa ludzi naokolo to dosyc interesujaca teza.
A co do patentow Nokii – caly problem wzial sie stad, ze Nokia zazadala od Apple oplat patentowych kilkukrotnie wiekszych od tych, ktore placa im inni producenci telefonow, w tym Apple. Popyt na komorki Nokii leci na pysk i Nokia chce zwyczajnie uszczknac sobie kawalek dochodow Apple – nie maja nic do stracenia, a a nuz sie uda.
No i oczywiscie nie ma czegos takiego, jak patenty na wyglad. Patent z definicji dotyczy konkretnego rozwiazania technicznego. O ile Apple placi Nokii normalne (takie, jak inni producenci) oplaty za korzystanie z technologii GSM, o tyle Nokia patenty Apple'a konsekwentnie olewala.
więc ciekawe, że apple pokornie płaciło nie wystawiając rachunku za użycie ich patentów
A jakążto telekomunikacyjną technologię opracowało Apple?
@bobycob: Placilo tak samo jak inni, i nie pozywalo Nokii ani innych firm. Calkiem dobrze idzie im konkurowanie produktami, nie musza ratowac budzetu bawiac sie w trolling patentowy. Co innego Nokia.
@maciek: Technologie interfejsu uzytkownika, wykorzystywana m.in. przez Nokie.
Czyli wspaniali menagerowie firmy apple dopuścili się niegospodarności? Narazili fimrę na wielomilionowe straty
"technologia interfejsu użytkownika" to Ci się udało czyli twoim zdaniem patent na interfejs użytkownika ma Apple?:) – oczywiście nie zapominaj, że UI niewiele ma wspólnego z telekomunikacją
@bobycob: I znow podstawy dzialania – w tym przypadku raczej zastosowania – sie klaniaja. Nie ma obowiazku egzekwowania patentow; byloby bez sensu, gdyby byl.
A co do interfejsu – dlaczego przed iPhonem nie bylo telefonow dzialajacych w taki sposob, tzn. z ekranem dotykowym dajacym sie wygodnie obslugiwac palcami? Dlaczego inni producenci nie maja placic Apple za research w tym kierunku, skoro kopiuja te rozwiazania w swoich telefonach?
Prawo nie nakłada obowiązku, ale tu się kłaniają zasady ekonomii
jeżeli firmie x płacimy za jej rozwiązania, dlaczego ta firma nasze rozwiązania może używać bezpłatnie? Pieniądz jest pieniądz.
Choćbyś nie wiem jak się pocił dwoił i troił dobrze wiesz, że patenty Apple są wyciągnięte tylko jako broń odwetowa. Gdyby byli w stanie dowieść naruszenia ich patentów, Noki bez zmrużenia okiem płaciłaby.
Dlaczego żaden patent nie uczyni z UI technologii teleinformatycznej jeszcze mógłbyś spytać. Ekrany dotykowe były wcześniej stosowane, ale tak jak myszka nie jest elementem UI tak samo nie jest nim ekran dotykowy. Uważasz, że gesty paluchami na szybce są innowacyjne? Czym poza urządzeniem wskazującym te "innowacje" różnią się od gestów np w Operze?
Jedno o Iphone mogę powiedzieć, jest to pierwszy telefon w którym nie umiałem wyjąć baterii
.
> Apple rozwija jeden telefon inwestując ogromne pieniądze, ile telefonów
> rocznie jest projektowanych przez Nokię?
Jestem przekonany, ze Nokia tez wydaje krocie na R&D,
tak jak MS, IBM, Google, Apple czy Cisco.
Co do ilosci sprzedanych produktow, licytowanie sie kto wiecej
jest bez sensu. Nokia sprzedala 100mln telefonow wszelkiej masci
a Boeing moze tylko z 5 samolotow. Z ekonomicznego punktu widzenia
to malo istotne.
Ciekawe, ze Apple, nawet przeliczajac euro/dolary ma wyraznie
wyzszy zysk netto niz Nokia. Ktos wie ile ludzi zatrudniaja
te firmy? Chetnie bym przeliczyl zysk / pracownika
Krótkie zestawienie na podstawie danych z anglojęzycznej Wikipedii.
Apple w roku 2009 wygenerowało zysk w wysokości 8,24 miliarda dolarów, zatrudniając około 35 tys. pracowników.
Nokia w tym samym okresie zarobiła 891 milionów euro przy zatrudnieniu powyżej 120 tysięcy osób.
Przeliczenie euro na dolary niewiele tutaj zmienia, bo różnice są drastyczne. Nokię mocno dotknął kryzys (spore straty w niektórych sektorach), natomiast Apple to sztandarowy przykład jak zarobić na kryzysie.
Wystarczyć popatrzeć na roczne zestawienia Apple z lat 2007/08/09 – z każdym rokiem zyski były praktycznie podwajane.
Oczywiscie udzial ilosciowy w rynku jest wazny, bowiem ulatwia latwiejsze i szybsze dojscie do tego co najwazniejsze, kasy. Apple to osiaga nawet przy niewielkim udziale. Ale trudno powiedziec, ze 20% na rynku smartfonow w US to fanboje, czy 20% kupujacych notebooki.
Mnie ciekawi struktura zarządzania w apple . Niektórzy analitycy uznali ją za najlepiej zarządzaną na świecie , jakby nie patrzeć na wyniki finansowe …
Fajne, ale żeby dobrze porównywać to zysk Nokii w *dolarach* to 1.3 miliarda. Taki mały zabieg, a jaka wielka różnica.
Główna siedziba Nokii mieści się w Finlandii, Apple w USA. Naturalną rzeczą jest, że w raportach obie firmy użyły różnej waluty. Rzeczywiście można przeliczyć waluty, ale zawsze będzie to "około" ze względu na zmiany w kursach walut.
za telepois: "Przychody netto Nokii spadły w IV kwartale o 5,3%, do 11,988 mld euro względem analogicznego okresu w 2008 roku i zarazem wzrosły 22,2% względem słabego III kwartału 2009 roku." Moze mi ktos wytlumaczyc o co chodzi? roznica 11 mld euro w artykule z telepolis i z artykulu trasha to jest calkiem fajny rozrzut, moglbym sobie za tyle cos fajnego kupic;)
Przychód to nie to samo co zysk. Upraszczając mocno sprawę (pomijam sprawę brutto/netto) "przychody – koszty = zysk".
dzieki, juz pogooglowalem chyba musze zmienic zrodlo wiedzy o telefonach, bo inne portale podaja zysk…
Od kiedy to w styczniu 2010 roku dostępne są raporty z ostatniego kwartału 2010? Tagi odnoszą się do tego co w newsie, a nie widzę ani słowa mówiącego o androidzie to samo tyczy się maemo, czy UNIX. Z randoma były przyznawane?
@qluk: Dzieki, poprawilem rok. Tak "Android" jest po to, zeby wyswietlilo sie pod niusem o konkurencji. UNIX, bo iPhoneOS ma uniksowy kernel. Maemo, bo Nokia.
Mimo wszystko uważam, że takie tagowanie jest błędne. Szukając informacji o połączeniach lotniczych chciałbyś zobaczyć rozkład jazdy parowozów bo przecież to jest konkurencyjny środek transportu?
Jak do neutralności treści nie mam zastrzeżeń, tak tagowanie jest tendencyjne, czy też wprowadzeniem dezinformacji. A jak już się kierować tak pokrętną logiką, z mojego punktu widzenia, brakuje WebOS (konkurencja), Windows (UNIX to pewna konkurencja), Linuks (android jako konkurencja jest oparty o ten system, Apple z OSX jest konkurencją dla Linuksa i Windowsa), itd.
@qluk: Szukajac informacji o kondycji finansowej IBM-a chcialbym tez zobaczyc link o kondycji finansowej Suna czy HP, dla porownania.
Woow… No to gigantyczne gratulacje dla Nokii. 1.31 mld dolców kontra 3.38. Pewnie jakby porównać same działy GSM to różnica byłaby kolosalna na niekorzyść Aplle. To oznacza jedno- Finowie powiększają dominację i raczej nie oddają rynku.
Rozumiem, że dla trasza to oznacza porażkę Androida, ale to oczywiście jego opinia. Trasz o Androidzie pisał różne rzeczy i póki co nic z jego wieszczeń nie sprawdza się.
Kondycja Nokii cieszy, google póki co konsekwentnie realizuje swoją politykę i powoli powiększa udział na rynku. Idzie to powoli- bo rzeczywistość kryzysowa a Aplle to sprawdzona marka i logiczne, ze w niepewnych czasach sprzedaje się lepiej.
Problem w tym, że Nokia jest znacznie większą firmą od Apple, a nie odwrotnie. Należałoby się spodziewać większych zysków po stronie Finów.
Co do kondycji firmy to nie jest ona taka wspaniała – czwarty kwartał 2009 roku to pierwszy w jakim Nokia odnotowała większe zyski (w poprzednich zdarzały się także straty).
Porównywanie działów GSM (rozumiem, że chodzi o telefony) nie ma obecnie większego sensu. Nokia jest na tym rynku od lat, Apple wkroczyło na niego niedawno.
Takie zestawienie może być ciekawe za kilka lat, ponieważ większość analityków przewiduje, że smartphony staną się dominującym (masowym) urządzeniem elektronicznym.
Apple na chwilę obecną jest bezkonkurencyjne (ilość sprzedanych sztuk etc) jeśli chodzi o smartphony. Nokia natomiast pozostaje daleko w tyle za konkurencją w tym dziale.
@blinkkin: mimo wszystko- gratulacje się należą. Wychodzi na to, że Nokia powoli zaczyna stawać na nogi.
Co do smartfonów- słowa analityków są istotne, ale z tego co czytam to co analityk to wnioski. Smartfony równie dobrze mogą przestać istnieć po tym jak funkcje GSM przejmą inne urządzenia- konsole do gier, tablety, netbooki czy aparaty cyfrowe. Ja bym w naszych czasach nie ryzykował nigdy słowem "dominacja"- chociaż jak jego nie użyjesz to nikt cię nie zacytuje.
Poza tym już teraz komórki coraz mniej różnią się od smartfonów. Definicja jest tak płynna, że za jakiś czas ludzie nie będą odróżniać co jest co- tak jak notebook i laptop.
Ale fakt- czas pokaże. Kibicować warto euro korporacjom mimo wszystko, chociaż ja i tak osobiście z GSM lubię swoją Motorolke V6.
@Tomasz Woźniak: Wszelkie statystyki pokazuja, ze udzial Nokii w rynku smartphone'ow nadal (w sensie, drugi rok) leci w dol. Mimo, ze to sprawdzona marka (Nokia byla na rynku telefonow wiele lat przed Apple) i, wedlug ciebie, logiczne, ze powinna sprzedawac sie lepiej.
@trasz: po pierwsze- Nokia sprzedaje się o niebo lepiej od Apple. W zeszłorocznym zestwieniu modeli jakie najlepiej się sprzedawały to Nokia dominowała. Rynek smartfonów to trudny rynek, bo sama konstrukcja to za mało. Potrzebna jest infrastruktura i stała oferta oprogramowania. O ile pamiętam to smartfony kojarza się raczej z BB niż z Nokią, więc porównanie jak dla mnie lekko nieudane.
Sama Nokia nareszcie wychodzi na prostą jak się okazuje i wypada się tylko cieszyć.
@Tomasz Woźniak: Tyle, ze sprzedaz Nokii od dluzszego czasu leci na pysk, a iPhone'a caly czas rosnie. I nie widac oznak odwrocenia tego trendu.
Jest takie coś, jak "efekt niskiej bazy".
@Budyń: Oczywiscie. Ale niespecjalnie mozna o tym mowic w przypadku firmy, ktora jest trzecim co do ilosci sprzedawanych telefonow producentem smartphone'ow.
Prawo nie nakłada obowiązku, ale tu się kłaniają zasady ekonomii
jeżeli firmie x płacimy za jej rozwiązania, dlaczego ta firma nasze rozwiązania może używać bezpłatnie? Pieniądz jest pieniądz.
Choćbyś nie wiem jak się pocił dwoił i troił dobrze wiesz, że patenty Apple są wyciągnięte tylko jako broń odwetowa. Gdyby byli w stanie dowieść naruszenia ich patentów, Noki bez zmrużenia okiem płaciłaby.
Dlaczego żaden patent nie uczyni z UI technologii teleinformatycznej jeszcze mógłbyś spytać. Ekrany dotykowe były wcześniej stosowane, ale tak jak myszka nie jest elementem UI tak samo nie jest nim ekran dotykowy. Uważasz, że gesty paluchami na szybce są innowacyjne? Czym poza urządzeniem wskazującym te "innowacje" różnią się od gestów np w Operze?
Jedno o Iphone mogę powiedzieć, jest to pierwszy telefon w którym nie umiałem wyjąć baterii
http://www.idg.pl/news/355442/Windows.7.na.iPada….
Pomimo wzrostu sprzedaży IPhone zmniejsza udział w rynku smartfonów w czwartym kwartale 2009 -> http://www.ilounge.com/index.php/news/comments/ip…
Ciekawe kto dając mi -1 nie zgadza się z faktami
siedem wcieleń trasza
@j23tom: Zapomniales tylko wspomniec, ze sa to "fakty" wedlug ABI Research. Ktore najlepiej podsumowuje pierwszy komentarz pod tamtym artykulem: "You need to take any number from ABI with a pretty big grain of salt."