Amarok 2.3 „Clear Light” wydany
- Dodano: 16 marca 2010
- Wprowadził: Emdek
- Komentarze: 36
Udostępniona została nowa wersja popularnego odtwarzacza muzyki dla KDE i nie tylko, znanego jako Amarok. Wydanie 2.3 to przynosi wiele poprawek oraz kilka ważnych nowości.
Nowe wydanie poza poprawkami błędów przynosi wiele nowości i ulepszeń, głównie w obszarze obsługi podcastów, zapisanych list odtwarzania oraz obsługi urządzeń pamięci masowej (w tym zwykłych odtwarzaczy MP3).
Amarok 2 staje się powoli dojrzałą aplikacją, więc deweloperzy uznali, że przyszedł czas na wprowadzenie kilku eksperymentalnych zmian. Można do nich zaliczyć nowy główny pasek narzędziowy i nowy, dużo prostszy menedżer plików.
Dodana została możliwość skonfigurowania częstotliwości aktualizacji podcastów oraz wskazania lokalizacji zapisywania nowych odcinków. Podcasty oraz listy odtwarzania są teraz grupowane według źródła. Ulepszony został także aplet Wikipedii.
Więcej informacji: http://amarok.kde.org/en/releases/2.3.0
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
36 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


W tym wydaniu para troszkę poszła w gwizdek… Nowy główny toolbar jest IMHO paskudny i wyjątkowo niewygodny. Kto wymyślił, że aby przełączyć się między utworami trzeba machać po całym ekranie? Zwłaszcza posiadacze laptopów z pewnością ucieszą się z tego rozwiązania
Mogliby zamiast tego dorzucić jakieś "standardowe" gesty myszy wraz z tutorialem jak je uaktywnić. Natomiast wreszcie kolekcja działa jak należy i nie ma większych problemów np. z duplikatami lub usuniętymi plikami wciąż widocznymi na liście. Ech, gdyby tak jeszcze poprawili interakcję z backendem Xine, w którym wciąż lubi "uciąć" pierwsze fragmenty utworów to już by było całkiem fajnie.
Nie tylko w tym.
Do gestów masz KHotkeys:
http://baszczewski.pl/blog/czytaj/kde-4.3-khotkey…
Wiem o tym, ale skonfigurowanie tego poprawnie przy wykorzystaniu D-Bus graniczy z cudem. Zwłaszcza że KDE nie udostępnia do jakiejkolwiek uporządkowanej przeglądarki z np. spisem dostępnych metod. Trzeba użyć QDbusViewer. Potem jeszcze przekopać się przez różne niekoniecznie intuicyjne nazwy, a na końcu za pomocą szklanej kuli dojść do tego, co jest aplikacją, co obiektem i co metodą. W dodatku nie wiedzieć czemu KDE nie przyjmuje wprost nazw z dbusa i trzeba kombinować. Dawny DCOP był pod tym względem nieco bardziej przyjazny. Jasne że można wysyłać do aplikacji "fałszywe" naciśnięcia klawiszy, ale to hack a nie poważna metoda. Uważam że każda aplikacja, dla której to ma sens powinna dostarczać zestaw skonfigurowanych gestów, a użytkownik mógłby po prostu zdecydować czy je uaktywnić, czy nie.
W ogóle to makabra. Uwielbiałem AmaroKa przed "przerobieniem".
Jak zobaczyłem jego nowe wcielenie (brak wygody, sypanie się i zachodzenie na siebie elementów interfejsu) to odechciało mi się jego używania. Teraz mam exaile (nieco uproszczona wersja starego dobrego AmaroKa).
Radzę jeszczę wypróbować Cuberoka
A może Clementine ─ interfejs jak w Amaroku 1.4, bardzo lekkie, w Qt4. Sam uwielbiam Amaroka drugiego, więc korzystam z niego, ale dziewczynie zainstalowałem Clementine i jest zadowolona
Clementine ciągnie tylko qt czy kdelibs też?
Google nie gryzie, tak ciężko poświęcić te 10 sekund? Tylko qt4…
Za co te minusy? Leniwość nie zna granic. Wystaczy wpisać w google clementine player i pokazuje nam się strona odtwarzacza gdzie jest wszystko napisane: http://code.google.com/p/clementine-player/
energizer: dzięki za zwrócenie uwagi na tego playera (mimo, że podpowiedź nie do mnie…). Trochę mam zastrzeżenia co do działania rozszerzeń (zwłaszcza kolekcji), ale listy odtwarzania w tabach to jest to!
Albo http://pl.wikipedia.org/wiki/JuK. Też całkiem przyjemny. Chociaż i tak zawsze wracam do tego Amaroka przebrzydłego
Ale zgadzam się ze toolbar to jakaś pomyłka.
Amarok przebrzydły? Pod jakim względem? Toć to wspaniały odtwarzacz.
Umieszczenie tego malutkiego playera w tekście to jakieś nieporozumienie.
Czekamy na Amarok: Uber Feature-Bloat Edition
Może nie potrafię się dostosować albo coś takiego, ale jak dla mnie interfejs tego programu staje się używalny dopiero po wywaleniu połowy badziewia w stylu Wiki itd.
Odtwarzacze muzyki skończyły się na Foobarze
Ja tam używam dalej wersji 1.4 i jakoś strasznie nie cierpię z tego powodu.
Kto powiedział że trzeba zawsze instalować wszystko co najnowsze ?
Zostanę na 1.4 tak długo jak się da a potem (jak już zbyt wielu nowych rzeczy nie będzie obsługiwał) przesiądę się na jakąś działającą i wyglądającą podobnie alternatywę…
Swoją drogą wydali nową wersję, mimo że wiedzieli, że jeden z apletów, jeśli jest włączony powoduje crash przy starcie. Nie wyłączyli tego apletu. Jeśli ktoś używa apletu info musi grzebać w konfiguracji, żeby w ogóle nowego Amaroka uruchomić. Szkoda słów. Przeglądam alternatywy, ale nie są zbyt wygodne. Chyba wrócę do Amaroka 1.4 ostatecznie.
its not a bug its a FICZUR!
Mi żaden aplet nie spowodował awarii programu. Nie rozumiem niektórych ludzi. Jeżeli wam przeszkadza nowy toolbar to go wyłączcie. Ustawienie widoku kolekcji i listy też można sobie łatwo dostosować:
http://forum.kde.org/viewtopic.php?f=121&t=86…
Amarok 2.3 nie jest jescze dojrzałą aplikacją. Niestety wciąż nie działa "drag and drop" w przypadku kopiowania plików z odtwarzacza w jakieś inne miejsce. Wkurza mnie to ogromnie, bo nie mogę sobie w ludzki sposób piosenek na odtwarzacz zrzucać, muszę każdej "fajnej" piosenki szukać ręcznie…
Błąd został zgłoszony i dopiero niedawno naprawiony, mam nadzieję, że szybko wyjdzie jakieś 2.3.1…
Coś strasznego… i pomyśleć, że moje skromne wymagania co do playera spełnia XMPlay z wtyczką WASAPI… całe 400KB na dysku. Mniej niż moc, a możliwości nieporównywalnie większe.
A myslalem ze tylko ja narzekam na nowego amaroka. Wersja 2 to jakies nieporozumienie. Juz chyba ze trzeci raz go downgradeuje do 1.x
Brak obslugi MusicBrainz powoduje mniejszą użyteczność całej serii 2.x
Niestety AMAROK 2 to taka sama pomyłka jak KDE4. Używam go tylko dlatego że jest zminimalizowany do ikony na pasku zadań i nie muszę na niego zbyt często patrzeć, a steruję nim z przycisków sterujących multimediami na klawiaturze. Okno Amaroka 2 z tym panelem na plazmoidy pośrodku to jest QZWA największa pomyłka od czasów kiedy linux stał się multimedialny. Powinno zajmować polowe tego miejsca co zajmuje. Przeglądanie biblioteki mediów nie wygodne, a grupowanie piosenek na playliście równie fatalne. O KDE 4 pisałem nie raz – Amarok2 to tylko kolejne dziecko tego potworka informatycznego.
ale nikt Cię nie zmusza do karzystania z KDE i Amaroka. Ja tam je sobie chwalę, chociaż pracuję na AAO 110L, który wydajnością nie grzeszy.
macie racje,wg mnie nowy amarok tez jest kiepsakawy niemniej jednak zainstalowanie go powoduje chyba jakies zmiany w serownikach od dzwieku gdyż podbicie basowe jest zauwazalnie inne.Nie mówie o samym aspekcie głosnosci a raczej o czystosci dzwieku.Wg mnie amarok1.4 ma zalete w postaci czystego interfaceu natomiast amarok 2.0 posiada ładne brzmienie.
…i oczywiscie brak EQ lub ukryty gdzies…szkoda…
Da się jakoś usunąć z interfejsu to okienki gdzie można mieć tekst z wikipedii, słowa, zdjęcia itp? Tak, żeby po lewej był tylko menadżer plików, a po prawej playlista i nic więcej.
Da się. Odblokuj i gdzieś nad oknami ppm, tam sobie wybierzesz, które okna mają być.
dobra … czas na Banshee
Prawie udana reklama mono.
Bez mono linux jest dla mnie półproduktem
cóż, jak widzę Amarok przeszkadza tylko tym którym przeszkadza KDE, ale nikt wam Gnomy jaskiniowe nie każe ewoluować.
Wolność Gnomku w swoim dołku!
Mam już dość waszego zacofanego "widzimisię" i purytańskiego kultu dwóch guzików!
Świat idzie do przodu, macie wybór dla mnie możecie nawet wrócić do MIDI ale nie obrzydzajcie innym wszystkiego co kolorowe!
oczywiscie masz troche racji, ale przydała by sie w Amaroku2 np. mozliwosc wylaczenia w opcjach wszystkich zbednych bajerów i pozostawienia małego okienka playera jak to bylo w Amaroku 1.4 lub jest odrazu w Audacious…
Przecież jest taka możliwość. Czy Ty w ogóle wypróbowałeś ostatnią wersję?
http://forum.kde.org/viewtopic.php?f=121&t=86…
amarok cierpi na to co windowsowe gg.. pakuja do niego kazdy syf.. bloatware na maxa ;/
I’m impressed, I need to say. Actually hardly ever before do I encounter a website that is equally educative and entertaining, and allow me to let you know, you’ve got hit the nail around the head. Your assumed is remarkable; the situation is something that not ample people are talking intelligently about. I’m extremely blissful that I stumbled all through this in my look for a single factor referring to this