Kategorie:
34

100 tysięcy stron WWW skasowanych na skutek dziury w HyperVM

Dziura w HyperVM, oprogramowaniu ułatwiającym wirtualizację w Linuksie, umożliwiła skasowanie stu tysięcy stron WWW na hostingu używającym tego oprogramowania i zapewne przyczyniła się do samobójstwa autora.

HyperVM to oprogramowanie ułatwiające wirtualizację w Linuksie, wykorzystujące Xen lub, do wyboru, OpenVZ. Przy użyciu dziury w tym oprogramowaniu — o której, według webhosting.pl cytującego „forum dyskusyjne”, producent HyperVM wiedział od siedemnastu dni — nieznani sprawcy włamali się na serwery hostingu VAserv i skasowali sto tysięcy utrzymywanych tam stron. Autor HyperVM, K. T. Liges, który od pewnego czasu borykał się z problemami osobistymi, popełnił samobójstwo.

Więcej informacji: http://webhosting.pl/Luka.w.HyperVM.pozw...ecy.witryn

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

152 komentarzy

zwiń wątek trasz  9 czerwca 2009 o godz. 16:04 #
Gravatar

Nie musze mowic, ze problem dotyczyl wylacznie serwerow na Linuksie.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek CeCeron  9 czerwca 2009 o godz. 16:18 #
Gravatar

Ojej. To straszne. Linux już nie jest bezpieczny, muszę przeinstalować system ;(

 
zwiń wątek Paweł Ciupak  9 czerwca 2009 o godz. 16:23 #
Gravatar

Nie muszę mówić, że to był błąd w oprogramowaniu, a nie w jądrze. Swoją drogą, jest to kolejny przykład, potwierdzający tezę Stallmana że oprogramowanie własnościowe to zUo.

Inna sprawa, że zastanawiam się, jakim cudem tej firmie się udało pozyskać 100 000 klientów, choć nie robiła nawet backupów.

zwiń wątek trasz  9 czerwca 2009 o godz. 17:10 #
Gravatar

@Paweł Ciupak: A teraz pokaz mi rozwiazanie pod inna platforme, ktore mialoby tego typu dziure. Moze byc otwarte albo zamkniete, bez roznicy.

W wolnej chwili mozesz tez porownac na Secunii ilosc dziur w oprogramowaniu zamknietym i otwartym, i zastanowic sie, dlaczego w zamknietych uniksach ilosc dziur jest rzad wielkosci mniejsza niz w Linuksie.

zwiń wątek jellonek  9 czerwca 2009 o godz. 17:22 #
Gravatar

trasz: a co tu ma do rzeczy platforma? chodzi o spektakularna wpadke konkretnego oprogramowania (w dodatku chyba zamknietozrodlowego) a nie konkretnego systemu operacyjnego…

jak znaleziono luke w openssh od razu powinno pisac o spektakularnej porazce openbsd?

troche sie zapedziles…

 
zwiń wątek WoW  9 czerwca 2009 o godz. 17:29 #
Gravatar

"dlaczego w zamknietych uniksach ilosc dziur jest rzad wielkosci mniejsza niz w Linuksie."

To chyba nie jest kwestia zamkniętości czy otwartości oprogramowania a raczej filozofia jego rozwoju. Te zamknięte uniksy o których wspominasz są rozwijane przez małe zespoły złożone z dobrych programistów. Wiadomo, że im więcej ludzi robi dany program, to tym gorzej on działa – mały zespół stworzony z profesjonalistów działa dużo sprawniej niż nie wiadomo jak duży zespół złożony z profesjonalistów, doświadczonych programistów, zwykłych programistów, żółtodziobów etc. którzy cały czas wchodzą sobie w drogę i marnują dużo czasu na dyskusje w stylu – na jaki kolor pomalujemy tę szopę na rowery… Gdyby było inaczej, to Linux już dawno przegoniłby Windows pod względem ewolucyjnym – a jak wiadomo w kilku miejscach nawet Windows 95 wyprzedza go o całe generacje.

 
zwiń wątek plichu  9 czerwca 2009 o godz. 19:05 #
Gravatar

haha trasz problem w tym że do zamknietego oprogramowanai wgladu nie masz i nawet nie wiesz ze uzywajac swojego kochanego ie sasiad moze ci zainstalowac drukarke zmienic kodowanie w notatniku

poprostu smieszny jestes

 
zwiń wątek trasz  9 czerwca 2009 o godz. 19:12 #
Gravatar

@plichu: Praktyka pokazuje, ze nie ma znaczenia dla bezpieczenstwa, czy typowy czlowiek wgladu nie ma (jak w Windows), czy ma, ale nijak go nie wykorzysta (jak w Linuksie). Osoby, ktore w Linuksie beda patrzec w kod, w Windows tez popatrza, bo Microsoft oferuje dostep.

 
zwiń wątek Sławek  9 czerwca 2009 o godz. 19:36 #
Gravatar

Pokaż mi podobne(o podobnej funkcjonalności) oprogramowanie na inną platformę bez podobnej dziury. ;-)

 
zwiń wątek trasz  9 czerwca 2009 o godz. 20:11 #
Gravatar

@Sławek: Moge ci pokazac o klase lepsze, pod kazdym wzgledem – ESX.

 
zwiń wątek WoW  9 czerwca 2009 o godz. 20:20 #
Gravatar

Ja bym się o nic nie zakładał i nie dał niczego na Twoim miejscu ucinać. Pamiętaj, że do Linuksa wrzucają też kod ludzie, którzy nie znają go wystarczająco dobrze lub nie są wystarczająco dobrymi programistami. Kod oczywiście przechodzi do jądra (w programach przestrzeni użytkownika jest podobnie), bo:

- ci lepsi programiści nie mają czasu na dokładne przejrzenie go – duży kod jest bardzo często nieaudytowalny – dlatego jedynie testy funkcjonalne są wykonywane (jeśli ktokolwiek zechce przetestować ten kod)

- istnieje jakaś patchowa sra…c…z…k…a, która dopada Linusa raz na trzy miesiące przez co wrzuca do jądra tyle, że nikt nie jest w stanie tego nawet przejrzeć – i pół biedy jeśli są to łatki justujące komentarze do prawej…

 
zwiń wątek LM  9 czerwca 2009 o godz. 20:31 #
Gravatar

@Trasz: szkoda, że nie jesteś na tyle uczciwy, by przytoczyć disclaimer Secunii przestrzegający przed takimi "porównaniami", jakie popełniłeś.

Ilości? Litości…

 
zwiń wątek Artwi  9 czerwca 2009 o godz. 20:33 #
Gravatar

@trasz:

A teraz pokaz mi rozwiazanie pod inna platforme, ktore mialoby tego typu dziure. Moze byc otwarte albo zamkniete, bez roznicy.

Jest gorzej! Komercyjne oprogramowanie miewa tego typu rzeczy celowo! Np. Cisco! Podobnie kiedyś backdoor miała baza danych Oracle (firma zapewnia, że już tak nie robi. Oczywiście wszyscy wierzymy…), zapewniający zdalne logowanie i pełne uprawnienia do bazy. Nie dawno podobna heca była z najpopularniejszym programem w USA do zeznań podatkowych. Ale to, co zarzucasz oprogramowaniu otartemu jako wadę, w programach komercyjnych jest… zaletą! :-)

Wszystkie te firmy twierdziły, że to dla… dobra klienta! Bo gdyby zapomniał hasła, to może zwrócić się o pomoc do serwisu technicznego! Nie wątpię więc, że wiele oprogramowania komercyjnego ma takie features – wszak mało kto tak troszczy się o dobro klientów jak komercyjne firmy typu Microsoft! Ciekawi mnie tylko co te firmy powiedzą, gdy kiedyś tych features użyje np. sekcja do walki cybernetycznej Chińskiej Armii Ludowej, bo mam przekonanie, graniczące z pewnością, że ktoś, nie chwaląc się, takie features zbiera i to nie z obawy, że zapomni hasła do użytkowanego przez siebie softu… I nie ma co się łudzić, że te "prokonsumenckie zalety" komercyjnego softu zna tylko ich producent. Tow. Chruszczow mawiał: kak dwóch znajet, eto uże nie tajemica. Ktoś niedawno podobno jakieś plany F-35 pościągał do Chin… No chyba trasz, że te plany były strzeżone Linuksem: to zwracam honor! ;-)

 
zwiń wątek Mekk  9 czerwca 2009 o godz. 20:34 #
Gravatar

HyperVM był oprogramowaniem komercyjnym, nie rozumiem co te debaty o open-source mają tu do rzeczy.

W zastosowaniach w których był używany – zarządzanie bardzo tanimi hostingami – Vmware ESX nie wchodziło w rachubę z prostych przyczyn arytmetycznych (zestawienie ceny licencji vmware z opłatami użytkowników). Zresztą, bezpośrednią konkurencją dla HyperVM było raczej Virtuozzo, HyperVM używali Ci których na Virtuozzo nie było stać.

Cała sprawa może nieźle potrząsnąć rynkiem tanich hostingów.

Aha, atak opierał się o SQL injection. Aplikacji komercyjnych które na to cierpiały była nieprawdopodobna masa. Darmowych takoż.

 
zwiń wątek norbert_ramzes  9 czerwca 2009 o godz. 21:26 #
Gravatar

OT!

 
zwiń wątek trasz  9 czerwca 2009 o godz. 22:03 #
Gravatar

@Artiwi: A teraz pokaz, ze opowiadajac o backdoorach w IOS-ie i Oracle nie klamiesz i podeprzyj to czyms.

 
zwiń wątek Aix  10 czerwca 2009 o godz. 9:23 #
Gravatar

@trasz od esx wmware w wersji3.5 jest znacznie lepszy XEN (otwartoźródłowy, bezpłatny i zawarty np w Opensuse). Wersja 4 esx dopiero dogania XEN. Chcę ci jeszcze powiedzieć, że jest jeszcze Virtualbox i nowość w jądrze Linuksa , która jest lepsza od tych wszystkich wyżej wymienionych (ale o tym: znajdź i poczytaj sobie)

 
zwiń wątek trasz  10 czerwca 2009 o godz. 9:26 #
Gravatar

@Aix: Xen jest od ESX gorszy pod praktycznie kazdym wzgledem, z wyjatkiem jednego – ceny. Jest mniej wydajny, nie ma sensownych narzedzi do zarzadzania i ma gorsze wsparcie.

 
zwiń wątek ak47  10 czerwca 2009 o godz. 10:50 #
Gravatar

trsh kolejny raz próbujesz mówić o czymś na czym kompletnie się nie znasz

ESX ma o rząd większe narzuty wydajnościowe na IO. W ESX możesz wydzielić urządzenie pci dla konkretnej wirtualki?

Brakuje narzedzi? W RH/Centos stworzenie wirtualki z nowym systemem RH/centos trwa 30 sekund. ESX ma konsole tekstową do podłączenia się z systemu hosta do gościa?

Najpierw poużywaj, później się wypowiadaj.

 
zwiń wątek trasz  10 czerwca 2009 o godz. 10:56 #
Gravatar

@ak47: Coz moge powiedziec. Obejrzyj kiedys, jak sie calej tej wirtualizacji uzywa na produkcji. "Doswiadczenia" z czytania ulotek i zabawy na domowym pececie moga cie wprowadzic w blad. ;->

 
zwiń wątek Miron  10 czerwca 2009 o godz. 11:10 #
Gravatar

@Trasz: Narzut na wirtualizację w wypadku ESX to 10-30%, w wypadku XEN 2-5% (mierzone na bladzie w jednym z banków w Polsce). Sensowne narzędzia takoż istnieją – choćby gruby klient pod Windows od Citriksa (obecnego właściciela Xen Source).

 
zwiń wątek Sławek  10 czerwca 2009 o godz. 11:57 #
Gravatar

@WoW: Może w przypadku jądra jest inaczej. Ja natomiast wysyłałem łatki do paru projektów o otwartym kodzie i jak do tej pory żadnej nie przyjęli, chociaż kod był naprawdę dobry.

 
zwiń wątek ak47  10 czerwca 2009 o godz. 12:48 #
Gravatar

@trsh

blade'y IBM'owe ci wystarczają??

 
zwiń wątek ak47  10 czerwca 2009 o godz. 16:16 #
Gravatar

Poza tym nie wiem trsh dlaczego tak zachwalasz ESX

przecież to zmodyfikowany linux :)

 
zwiń wątek trasz  10 czerwca 2009 o godz. 17:57 #
Gravatar

@ak47: Dlatego, ze dziala, i to sensownie. Xen natomiast jest dziwnym tworem laczacym wady wirtualizacji na poziomie systemu i wirtualizacji na poziomie sprzetu, jednoczesnie nie majac wiekszosci ich zalet.

 
zwiń wątek trasz  10 czerwca 2009 o godz. 17:59 #
Gravatar

@ak47: IBM to firma napedzana marketingiem; ich sprzet jest albo przecietny, ale dobrze reklamowany (x86, power), albo zalosny, ale dobrze reklamowany (mainframe'y).

 
zwiń wątek ak47  10 czerwca 2009 o godz. 19:01 #
Gravatar

A blade'y gdzie się mieszczą, chciałeś zastosowanie produkcyjne. To ci podałem.

Xen jest dziwny z tym się zgodzę ostatnio nawet RH przechodzić ma na KVM. Ale pod względem wydajnościowym gdy masz dużo IO to niestety ale VMware leży i kwiczy.

 
zwiń wątek trasz  10 czerwca 2009 o godz. 19:15 #
Gravatar

@ak47: Pod wzgledem wydajnosciowym, gdy masz duzo I/O, to kazde rozwiazanie nie bedace wirtualizacja na poziomie systemu lezy i kwiczy. Taki lajf. Wybieranie Xena dlatego, ze kwiczy troche ciszej, ale za to mocniej obsysa pod pozostalymi wzgledami, to slaby pomysl.

 
zwiń wątek X  10 czerwca 2009 o godz. 20:52 #
Gravatar

Artwi. Zgoda, ale jedna uwaga. Backodoory w produktach MS, Oracla itp. raczej wykorzystają służby amerykańskie niż chińskie. No chyba, że jakiś chiński pracownik pogmera w kodzie na własną rękę, ale tak to można zrobić wszędzie. Nawet wolontariusz linuksowy może spaprać coś świaodmie i jako jedyny znać lukę.

 
zwiń wątek trasz  12 czerwca 2009 o godz. 15:47 #
Gravatar

@X: Oczywiscie linuksiarzom nie przeszkadza to, ze backdoory w Windows czy Oracle istnieja wylacznie w ich glowach. ;-)

 
zwiń wątek BigBen1  12 czerwca 2009 o godz. 16:20 #
Gravatar

To czy istnieją obecnie wie na pewno tylko ich producent. Faktem jest, iż w przeszłości były potwierdzone takie przypadki.

 
zwiń wątek trasz  13 czerwca 2009 o godz. 11:11 #
Gravatar

@BigBen1: No wlasnie problem w tym, ze nie bylo takich przypadkow w przeszlosci. Istnieja tylko w glowach Linuksiarzy, ktorzy nadal wierza w bajeczke o tym, ze w oprogramowaniu zamknietym latwiej przemycic backdoora.

 
 
zwiń wątek Mekk  9 czerwca 2009 o godz. 20:29 #
Gravatar

Krótkie wytłumaczenie 100.000 z brakiem backupów. HyperVM był popularny głównie w serwisach typu "bardzo tani badziewny hosting" i właśnie taką firmę dotknął problem.

Błąd wykorzystany w ataku to jakieś chamskie SQL injection

PS Piszę w czasie przeszłym, bo chyba wszyscy zdążyli ją już wyłączyć.

zwiń wątek Marek  10 czerwca 2009 o godz. 5:16 #
Gravatar

Bez przesady. Miałem u nich VPSa przez prawie rok. Mimo że byli tani to jakość usług była na wysokim poziomie i zapracowali na dobrą opinię. Support odpowiadał w kilka minut, można się było zawsze dogadać w różnych nietypowych sprawach, serwery szybkie i działające bez większych problemów, kolokowane w Bluesquare. Teraz widać na ich stronie że przywracają utracone dane. Szkoda całego hyperVM (oraz lxadmin) bo możliwościami i czytelnością przebijały droższe rozwiązania. Szkoda również vaserv bo brali czynny udział w rozwoju tego oprogramowania i dostali takie "podziękowanie".

 
 
 
zwiń wątek JG  9 czerwca 2009 o godz. 16:25 #
Gravatar

@trasz: z pewnoscią nie musisz, wystarczy, że się podpiszesz i już wszystko wiadomo.

 
zwiń wątek JG  9 czerwca 2009 o godz. 16:41 #
Gravatar

Nie musze mowic, ze problem dotyczyl wylacznie serwerow na Linuksie.

No, tak, ale w źródle, które podałeś – artykuł powołujący się na jakiś inny artykuł – nic o linuksie nie ma ; sama firma pisze o swoim produkcie następująco:

"HyperVM is a multi-platform, multi-tiered, multi-server, multi-virtualization web based application".

Coś chyba w zapale tropienia dziur w linuksie pochrzaniłeś, zupełnie jak Kaspersky Lab w sławnym ostatnio artykule o wirusach dla linuksa.

zwiń wątek trasz  9 czerwca 2009 o godz. 17:08 #
Gravatar

@JG: Tyle, ze jest sprzedawane tylko w wersji na Linuksa i dziala tylko pod Linuksem. Mniej marketingu, wiecej dociekliwosci.

zwiń wątek stronger  9 czerwca 2009 o godz. 19:38 #
Gravatar

@trasz, odpowiedz mi proszę na jedno proste pytanie. Najpierw historyjka:

Zakładam firmę, która pisze zamknięte oprogramowanie dla Linuksa, działające z wysokimi uprawnieniami. Oprogramowanie ma błąd i sto milionów komputerów nagle staje się zombie.

A teraz pytanie: kto spieprzył sprawę – moja firma czy developerzy Linuksa?

 
zwiń wątek trasz  9 czerwca 2009 o godz. 22:03 #
Gravatar

@stronger: Nie ma znaczenia, kto spieprzyl sprawe. Ma znaczenie, kogo problem dotknie.

 
zwiń wątek revcorey  9 czerwca 2009 o godz. 22:35 #
Gravatar

aha teraz nie ma znaczenia kto zepsuł. Ale jak będzie dziura w oprogramowaniu ms albo czymś innym ale na windowsa to na pewno napiszesz, "no wiadomo że są dziury", a ja napiszę wtedy "Nie ma znaczenia, kto spieprzyl sprawe. Ma znaczenie, kogo problem dotknie." I jednoznacznie wyniknie z tego że windows jest do niczego, generalnie nie muszę czekać aż to się stanie bo się dzieje. Generalnie wiem ze piszesz to co ci na rękę bo każdy tak tu robi

BTW. Mam nadzieję że nie czeka nas plaga samobójstw, bo się ms wyludni :P (patrz. znikające pliki z windows home server,bug kŧóry naprawiano z pół roku albo rok)

 
zwiń wątek Tor  9 czerwca 2009 o godz. 23:30 #
Gravatar

I co z tego, że na linuksie? Równie dobrze dane oprogramowanie mogło być pisane tylko pod FreeBSD… Wtedy zwalałbyś winę na developerów FreeBSD? Pewnie nie… No ale to Linux, więc trzeba dokopać…

 
zwiń wątek trasz  10 czerwca 2009 o godz. 19:16 #
Gravatar

@Tor: Moze i mogloby. Ale fakty sa takie, ze dotyczy wylacznie Linuksa. I co, obrazisz sie na rzeczywistosc, ze jest stronnicza i nie kazdemu dokopuje po rowno? ;-)

 
zwiń wątek bobycob  10 czerwca 2009 o godz. 20:07 #
Gravatar

Koszu nie pochlebiaj sobie, rzeczywistością nie jesteś.

Znów próbujesz zakrzywiać rzeczywiśtość na swoją modłę?

 
zwiń wątek trasz  11 czerwca 2009 o godz. 11:14 #
Gravatar

@bobycob: Wiec w twojej rzeczywistosci dziura opisana w niusie dotknela inne systemy operacyjne? ;->

 
 
 
zwiń wątek gotar  9 czerwca 2009 o godz. 20:17 #
Gravatar

No i po raz kolejny minus dla trasza ode mnie… chyba zacznę zliczać, bo obniża nam kolega poziom.

Otóż ten soft to był panel do zarządzania, ot zwykły kawałek aplikacji. Z Linuksem wspólnego miał tyle, że na tę platformę go napisano.

zwiń wątek osuz  9 czerwca 2009 o godz. 21:03 #
Gravatar

Naprawdę nie kumam… Jeszcze się nie nauczyliście żeby nie karmić trola?

zwiń wątek wilq  9 czerwca 2009 o godz. 22:18 #
Gravatar

haha…

trasz jest nowym typem trola… hipnotyzuje

 
zwiń wątek gotar  10 czerwca 2009 o godz. 14:19 #
Gravatar

Rzecz w tym, że trasz przez większość czasu pisze szczerą prawdę. Trollowanie widzę teraz oraz gdy pisał, że porządny terminal tekstowy jest zbędny.

 
zwiń wątek X  10 czerwca 2009 o godz. 21:05 #
Gravatar

A może to nie trol, a gościu pracujący dla firmy PR? Trasz ma wiedzę, pisze przekonująco i wytrwale znosi ostracyzm społeczny. Interesujace hobby :) Obserwuję go i widzę zręcznego lobbystę ze zdolnościami typowymi dla dobrego prawnika. Nie zachęcam do podejścia paranoicznego, ale tez bym go nie przekreślał. Lobbyści są wśród nas. O, nawet na demotywatorach.pl śmiali się z komentarza chwalącego jakąś e-kwiaciarnię. Komentarz pochodził od kwiaciarza co nie było trudne do wyśledzenia dla kogoś obeznanego z siecią. Kwiaciarz potrafi, a jakaś duża firma nie?

 
zwiń wątek pyk  11 czerwca 2009 o godz. 0:11 #
Gravatar

To dość poważny zarzut lub "zarzut": takie osoby powinny być odsiewane, chyba że swoją wspaniałą osobą przyciągają czytelników. Albo serwis jest na tyle niewiarygodny i żałosny, że współpracuje z taką firmą (nie piszę, że tak jest tutaj).

PS Kto wymyślił te głupie tagi zamiast prostego B, I, U itp…

 
zwiń wątek trasz  11 czerwca 2009 o godz. 11:17 #
Gravatar

@X: Ha, przejrzales mnie. Odgadnij jeszcze, ktora konkretnie firma mi placi – Apple, Sun, Microsoft? ;-)

 
zwiń wątek markgo  11 czerwca 2009 o godz. 13:56 #
Gravatar

Wszystkie naraz :) Skoro tak dobrze się przed nami kryłeś, to jaki problem przed tymi firmami :)

 
 
 
zwiń wątek wolvverine  9 czerwca 2009 o godz. 21:21 #
Gravatar

problem dotyczył aplikacji i błędu pozwalającego na SQL injection, nie ma nic wspólnego z linuksem (kernel) nie siej FUD.

 
zwiń wątek jabol  9 czerwca 2009 o godz. 22:26 #
Gravatar

Nie musisz!!! A to robisz. No popatrz tylko.

Szkoda rozpoczynac kolejnego flame'a na temat porownywania bezpieczenstwa systemow operacyjnych.

Tylko proste podsumowanie:

Linux zostal stworzony jako bezpieczniejszy od windows i nadal tak jest.

KAzdy system posiada oprogramowanie i jest ono dziurawe, ergo nie istnieje bezpieczenstwo totalne. Zeby byc bezpiecznym nalezy wyjac kabel z karty sieciowej, poodlaczac wszelkie polaczenia internetowe i miec wylaczny fizyczny dostep do swojej maszyny (kontrolujac wszystkie dane in/out). Proste. Kiedys przeczytalem 10 zasad bezpieczenstwa systemu operacyjnego chyba O'Railey. Jeden z podpunktów brzmial (cytuje z pamieci):

"Jezeli ktokolwiek ma fizyczny dostep do twojego komputera to nie jest juz twoj komputer". Wg mnie ponadczasowe.

zwiń wątek kj  10 czerwca 2009 o godz. 0:40 #
Gravatar

"Linux zostal stworzony jako bezpieczniejszy od windows i nadal tak jest."

A ja słyszałem coś w stylu "Just for fun"… :P

 
zwiń wątek trasz  12 czerwca 2009 o godz. 15:49 #
Gravatar

@jabol: Skoro nadal tak jest, to dlaczego dziury w kernelu Linuksa wychodza rownie czesto jak w kernelu Windows? ;->

 
 
zwiń wątek DrStorm  10 czerwca 2009 o godz. 7:26 #
Gravatar

nie muszę mówić że problem dotyczył oprogramowania closed source. I po raz kolejny pokazuje słabość tego modelu. Jedyny programista nie żyje, źródeł brak, bugi nadal są. Po prostu raj dla klientów.

 
 
zwiń wątek Mazur  9 czerwca 2009 o godz. 16:22 #
Gravatar

Pierwszy raz słyszę o tak poważnej luce w Linuksie no ale cóż, najlepszym się zdarza =p.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Paweł Ciupak  9 czerwca 2009 o godz. 16:24 #
Gravatar

O widzę że tr*szowi udało się już nabrać jednego, który myśli że to luka „w linuksie”.

zwiń wątek JG  9 czerwca 2009 o godz. 16:28 #
Gravatar

@Mazur: czytaj uważnie, zwłaszcza jak to pisze trasz (a jak nie masz czasu na analizowanie tego, to sobie lepiej odpuść): jakaś luka była w sofcie pracującym podobno na linuksie, nie w linuksie.

 
zwiń wątek Mazur  9 czerwca 2009 o godz. 21:21 #
Gravatar

Chodziło mi ogólnie o cały system z aplikacjami no ale jak kto uważa, w sumie Linux to jądro więc mój błąd.

zwiń wątek norbert_ramzes  9 czerwca 2009 o godz. 21:35 #
Gravatar

Mam Linuksa (Debian jeśli to kogoś interesuje) tzn. "kompletne" distro ale nie mam tego konkretnego oprogramowania zainstalowanego. Tak więc co mam? Dziurawy system bo jakiś program którego nawet nie mam zainstalowanego ma dziurę?

Rozumiem że ktoś może być laikiem, ale nie rozumiem jak ktoś w ogóle nie myśli (bez obrazy).

 
zwiń wątek Mazur  9 czerwca 2009 o godz. 23:20 #
Gravatar

W sumie to wiedziałem o czym piszę i wiedziałem że jest źle ale tego nie zmieniłem, przemęczenie? Lakiem do końca nie jestem bo trochę doświadczenia mam, no ale cóż zrobić jak już się raz wpadnie.

 
 
 
 
zwiń wątek szatox  9 czerwca 2009 o godz. 16:37 #
Gravatar

Hmm… Przyznaję, że to czarny humor, ale nie od dziś wiadomo, że dobry programista wiesza się razem ze swoim programem

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek JG  9 czerwca 2009 o godz. 16:49 #
Gravatar

@szatox: Zanim odprawi się (czarną) mszę po tym programiście trzeba by najpierw sprawdzić, czy wszystko w faktografii się zgadza. Popatrz kto jest autorem tego newsa.

 
zwiń wątek haael  9 czerwca 2009 o godz. 17:01 #
Gravatar

Według nie do końca potwierdzonych danych, K T Ligesh był człowiekiem z wieloma problemami osobistymi. Przeżył poważnie samobójczą śmierć matki i siostry, a następnie zwrócił się ku muzyce blackmetalowej i radykalnemu satanizmowi. Jak podaje Times of India, na łamach swojego profilu w portalu społecznościowym pisał, że "jest Antychrystem i zamierza zabić Boga".

Teraz wszystko jasne. On to zaplanował.

zwiń wątek gothmori  9 czerwca 2009 o godz. 17:07 #
Gravatar

taaaa… tylko że satanizm opiera się na ateiźmie więc coś tu niegra…

Moim zdaniem to wina tych szmat co zrobiły tego exploita.

Luki się zgłasza a nie wykorzystuje. Bezmyślne i durne lamerstwo. Co tym debilom z tego przyszło że wywalili 100000 stron?

zwiń wątek WoW  9 czerwca 2009 o godz. 17:12 #
Gravatar

"taaaa… tylko że satanizm opiera się na ateiźmie więc coś tu niegra…"

LOL

Satanizm nie ma nic wspólnego z ateizmem tak jak nie ma nic wspólnego z innymi wyznaniami.

Satanizm to skrajny przypadek hedonizmu – nie ma nic wspólnego z wiarą.

 
zwiń wątek gothmori  9 czerwca 2009 o godz. 17:25 #
Gravatar

"Satanizm to skrajny przypadek hedonizmu" – owszem tzn. sam jesteś sobie "bogiem". Znasz sławne stwierdzenie że największym dziełem szatana było udowodnienie człowiekowi że on nie istnieje?

Satanizm jest światopoglądem (nie religią ani kultem, w sataniźmie nie ma żadnego obiektu kultu.) ateistycznym

 
zwiń wątek WoW  9 czerwca 2009 o godz. 17:33 #
Gravatar

"Satanizm jest światopoglądem (…) ateistycznym"

Nie, ateizm to wiara. Wiara w to, że bóg nie istnieje. Jedni wierzą w to, że bóg istnieje, ateiści wierzą w to, że nie istnieje.

 
zwiń wątek M  9 czerwca 2009 o godz. 17:44 #
Gravatar

Ateiści nie wierzą tylko wiedzą, że Bóg nie istnieje.

 
zwiń wątek gothmori  9 czerwca 2009 o godz. 17:48 #
Gravatar

→WoW

Ateizm zaprzecza ogólnie życiu po śmierci. Ateizm nie jest wiarą tylko poglądem.

 
zwiń wątek haael  9 czerwca 2009 o godz. 18:21 #
Gravatar

"Ateiści nie wierzą tylko wiedzą, że Bóg nie istnieje."

Lol, a ja myślałem, że jasnowidze.

"Satanizm jest światopoglądem (…) ateistycznym"

Nie jest. Satanizm uznaje istnienie Boga, jednak stara się Go zwalczać.

"Ateizm nie jest wiarą tylko poglądem."

Dopóki nie masz dowodów, wszystko jest wiarą.

 
zwiń wątek groszek  9 czerwca 2009 o godz. 18:31 #
Gravatar

>> Luki się zgłasza a nie wykorzystuje. Bezmyślne i durne lamerstwo.

LOL

Kto ci takich bzdur naopowiadał? Luki się wykorzystuje lub sprzedaje, koniec zastosowań.

No chyba że myślisz o kolejnej dziurze w phpbb by przemo, wtedy to domorosłe Zbawce Luckości W Białych Kapelutkach mogą się popisać na swoim blogu.

A poza tym ta dziura była znana (firmie) 17 dni wcześniej.

 
zwiń wątek trasz  9 czerwca 2009 o godz. 18:42 #
Gravatar

@WoW: Wierzysz w to, ze marchew pisze poezje przed skonczeniem w zupie? Nie? Czyli wierzysz w to, ze nie pisze? ;-)

Do czego zmierzam – nie, ateisci nie wierza w to, ze bog nie istnieje. Ateisci wiedza, ze nie ma przeslanek sugerujacych, ze bog istnieje. Dla ateisty bog jest jak uduchowiona marchew – ot, bzdurna koncepcja. Tyle, ze wojen marchwiowych historia nie zna, a krzyzowe – owszem.

@hael: Satanizm nie stara sie zwalczac boga. Satanizm, w dosyc demonstracyjny sposob, manifestuje przekonanie o nieistnieniu. Na tym polega jedna z roznic – na demonstrowaniu swoich przekonan, w przypadku satanizmu posuwajaca sie do smiesznosci.

A co do dowodow – mylisz wiare z przekonaniem. Przekonanie mozna zmienic na skutek obserwacji i logicznych argumentow, wiary – nie.

 
zwiń wątek vries  9 czerwca 2009 o godz. 19:01 #
Gravatar

@trasz: komunizm propagował zniesienie religii i ateizm. Może to nie kwestia wojny, ale dyskryminacji już tak.

Poza tym znając życie wojny religijne były silnie podbudowane polityką.

 
zwiń wątek gothmori  9 czerwca 2009 o godz. 19:03 #
Gravatar

→haael chrzanisz 3 po 3 aż żal…

→groszek

"Kto ci takich bzdur naopowiadał? Luki się wykorzystuje lub sprzedaje, koniec zastosowań."

a wiesz czym taki różni się od sutenera albo dilera narkotykowego? niczym, to tak na prawdę taka sama szmata którą w więzieniu powinno się r**** w tylec.

 
zwiń wątek groszek  9 czerwca 2009 o godz. 19:11 #
Gravatar

Tym że wie sto razy więcej niż te twoje kochane zgłaszacze błędów?

Żeby nie było – nie pochwalam sprzedaży błędów, bo stąd już prosta droga do zostania "specjalistą do spraw zabezpieczeń" (sic!). Przystanek więzienie, a potem dalej, hipokryzja na całego. Błędy trzeba troskliwie przechowywac, nikomu nie dawać, a używać gdy są potrzebne do spełnienia określonego celu.

A tak swoją drogą:

[ ] ROB WHITEHATS OF THEIR LAPTOPS

[x] RM EVERYONE WHO MAKES MONEY FROM SECURITY

[x] RM EVERYONE WHO HELPS OTHERS MAKE MONEY FROM SECURITY

[ ] BREAK INTO WHITEHATS HOUSES

[ ] TAP WHITEHAT'S PHONES, FAXES, AND STEAL THEIR MAIL

[ ] THREATEN WHITEHATS WITH LAW SUITS

[x] BECOME A WHITEHATS ONLINE GIRLFRIEND

[x] REMEMBER THAT ALL WHITEHATS SMELL

 
zwiń wątek trasz  9 czerwca 2009 o godz. 19:14 #
Gravatar

@vries: Komunizm propagowal tez darmowe szkolnictwo. Czy w jakikolwiek sposob wynika z tego, ze darmowe szkolnictwo to kwestia dyskryminacji?

 
zwiń wątek gothmori  9 czerwca 2009 o godz. 19:36 #
Gravatar

"Tym że wie sto razy więcej niż te twoje kochane zgłaszacze błędów?"

wiesz groszek? ale tu to na to samo wychodzi no bo i jeden i drugi znajduje błąd no nie? Ciekaw jestem jak byś zareagował gdybyś np. stracił wszystkie oszczędności swojego życia bo jakiś haker zrobił Ci myk. To zwykłe śmiecie i tyle…

 
zwiń wątek haael  9 czerwca 2009 o godz. 19:46 #
Gravatar

@trasz: A co do dowodow – mylisz wiare z przekonaniem. Przekonanie mozna zmienic na skutek obserwacji i logicznych argumentow, wiary – nie.

Według mojej terminologii, przekonanie to suma wiedzy i wiary. Jestem przekonany co do rzeczy, o których wiem (bo sprawdziłem) i w które wierzę (bo nie byłem w stanie sprawdzić).

Wiarę można zmienić pod wpływem obserwacji. Np. kiedyś wierzyłem, że fizyka pozwala na podróże w czasie, obecnie już w to nie wierzę. Na zmianę mojego stanowiska miały wpływ różne argumenty, ale cały czas nie jest to wiedza, bo nie przeprowadziłem żadnego logicznego wnioskowania. Mimo to jestem przekonany, że mam rację :) .

 
zwiń wątek Memphis  9 czerwca 2009 o godz. 20:08 #
Gravatar

Satanizm ma korzenie jeszcze w przełomie oświecenia i romantyzmu – wtedy urosła fascynacja wszystkim co tajemnicze. Wpływ na rozwój miały też pewne libertyńskie organizacje, które praktykowały okultyzm, itd. Satanizm w najbardziej klasycznym rozumieniu zakłada kult Lucyfera, upadłego anioła, którego potocznie nazywamy Szatanem. Dzisiaj możemy mówić o różnych odłamach i grupach. Najbardziej rozpowszechniona, to właściwie neosatanizm, któremu najbliżej do subkultury. gothmori, pomimo tego że zwykle pisze straszliwe pierdoły, tutaj ma częściowo rację, odnosząc się do największej zinstytucjonalizowanej grupy – Kościoła Szatana, którego filozofia opiera się na "Biblii Szatana" wydanej w 1969 przez LaVey'a. Ten satanizm jest rzeczywiście ateistyczny, chociaż nie pasuje do potocznego rozumienia. W Polsce satanizm niemal nie istnieje. 90% "wyznawców" opiera swoją wiedzę na piosenkach kapel metalowych (tak zresztą satanizm w Polsce powstał – lata 1981-85, działalność zespołu KAT). Ten znany z mediów, to satanizm antyklerykalny, powiedzmy… Nie do końca, bo satanizm "racjonalny", jak niektórzy nazywają LaVey'owską doktrynę, również opiera się głównie na negowaniu nauk kościoła. W ten sposób, jest to właściwie pseudoreligia – nie istniałby, gdyby nie było chrześcijaństwa.

 
zwiń wątek gotar  9 czerwca 2009 o godz. 20:32 #
Gravatar

Satanizm jest filozofią życia (a nie śmierci, w przeciwieństwie do xiaństwa, islamu i podobnych). Z punktu widzenia praktycznego dobrze pisze WoW – jest to hedonizm, z punktu widzenia bogów jest zbieżny z agnostycyzmem. Pisanie jednak, że jest to 'wiara w niebyt' (WoW) jest tak śmiesze, że aż głupie.

Dlatego można to nazwać 'wyznaniem' czy 'religią', natomiast nie 'wiarą'.

@haael – wiedzę radzę czerpać z książek, a nie telewizji. Wiara (taka religijna) z definicji dotyczy niepoznawalnych i nieopisywalnych (czyli transcendentnych bytów) na gruncie obecnej wiedzy. No ale to jest jasna ucieczka od weryfikowalności, ciężko byłoby kapłanom skłonić owieczki do wpłacania pieniążków, gdyby dało się naukowo udowodnić, że pieprzą bzdury.

Grecy kiedyś wierzyli w Zeusy i historia nauczyła kolejnych, aby opierać się na czymś bardziej abstrakcyjnym.

 
zwiń wątek gotar  9 czerwca 2009 o godz. 20:45 #
Gravatar

@Memphis – Lucyfer nie jest nazywany potocznie Szatanem, co najwyżej 'jakimś szatanem' (czy innym diabłem) (tak jak konkretna firma Adidas i słowo adidas określające buty sportowe). I wbrew pozorom zakłada kult nie jakiegoś upadłego anioła, tylko cżłowieka – dla satanisty on sam jest sobie bogiem.

Wkład chrześcijaństwa jest tylko i wyłącznie taki, że kłamie na temat założeń odłamów satanizmu, przykładowo lucyferianizm jest tak na prawdę kultem wiedzy, a nie jakimś zabijaniem kotów i orgiami. I tu ciekawostka: Lucyfer ma odpowiednika w mitologii Greckiej – jest nim Prometeusz.

 
zwiń wątek Artwi  9 czerwca 2009 o godz. 20:53 #
Gravatar

Sorki, ale większość z Was się myli… Korzenie satanizmu tkwią w najstarszej herezji, czyli gnozie. Lucyfer to z greckiego "niosący światło". Prawdziwi sataniści (nie mówią o przygłupiastych fanach metalu dręczących zwierzęta w chorych rytuałach) uważają, że to on jest prawdziwym bogiem, który chciał dla człowieka jak najlepiej (kuszenie Ewy – by ludzie stali się równi Bogu), a Bóg jest złem, które dręczy ludzi w Piekle, które jest na Ziemi. Dlatego wg satanistów ludzie powinni się samodoskonalić, by dorównać Bogu, nie rozmnażać się (bo to powiększa "piekielne", czyli ziemskie, zastępy "złego" Boga), a najlepiej umrzeć, by wyrwać się z piekła na Ziemi i trafić do raju u Lucyfera… Przy okazji, na Ziemi można robić co się chce, bo gorzej już nie można trafić, a przy okazji miesza się na podwórku "złego" Boga… Oczywiście nie ma to nic wspólnego z ateizmem, który neguje istnienie bytów niematerialnych.

 
zwiń wątek krowa mućka  9 czerwca 2009 o godz. 21:09 #
Gravatar

monoteiści bez żadnych dowodów są przekonani o istnieniu jedynego Boga

ateiści są bez żadnych dowodów przekonani o nieistnieniu dowolnego Boga

agnostycy są przekonani, że człowiek nie jest w stanie zbadać kwestii istnienia Boga

 
zwiń wątek norbert_ramzes  9 czerwca 2009 o godz. 21:42 #
Gravatar

> … satanizm …

Kolejny raz informuję że jesteśmy w Matriksie.

 
zwiń wątek bednar  9 czerwca 2009 o godz. 21:46 #
Gravatar

@gothmori: "Co tym debilom z tego przyszło że wywalili 100000 stron?"

Nic nie przyszło. To po prostu uboczny efekt ćwiczeń z pisania pętli w bashu :)

BTW: chyba trzeba zmienić nazwę tego serwisu na godnews.pl.

 
zwiń wątek Paweł Ciupak  9 czerwca 2009 o godz. 22:09 #
Gravatar

@groszek: Jak znajdziesz na ulicy czyjś portfel z dokumentami, to oddajesz go właścicielowi, czy też kradniesz?

Poza tym znawcy szatanizmu się znaleźli. Dla waszej wiadomości: są dwa nurty satanizmu – teistyczny i filozoficzny. I ten pierwszy *jest* religią, podczas gdy ten drugi jest wyśmiewany przez prawdziwych satanistów.

 
zwiń wątek Maciej Piechotka  9 czerwca 2009 o godz. 22:11 #
Gravatar

Co do Ateizmu uważam go za religię. Dlaczego? Bo jeśli rozważam 2 teoretyczne światy – z Bogiem i bez Boga – to oba są równie logiczne… a właściwie nielogiczne. W obu rozumowaniach gdzieś tkwi jakiś błąd, jakaś nielogiczność. Wierzę w Boga – ale zdając sobie sprawę z w/w problemów.

Co do Satanizmu – jak sama nazwa wskazuje jest to kult Szatana (i uznający go za dobrego). O związkach z gnozą nie słyszałem (albo nie pamiętam) ale wydaje się to logiczne. Ponieważ jest to kult istoty nadprzyrodzonej to raczej trudno zakwalifikować go do ateizmu. To trochę jak z Taszem i Aslanem z "Opowieści z Narnii".

PS. Przypomina mi się fragment wypowiedzi ks. Tischnera, że gdybyśmy się mylili, gdyby Bóg okazał się zły to obowiązkiem Chrześcijanina byłoby Mu się przeciwstawić.

 
zwiń wątek Memphis  9 czerwca 2009 o godz. 22:45 #
Gravatar

@gothmori: Szatan to jedno z potocznych określeń, tak samo jak Diabeł. Odnosi się do bytu osobowego – Lucyfera.

Co do reszty, to wyraźnie napisałem, że satanizm w ogóle, to więcej niż "satanizm laveyański", który to istnieje ledwie 40 lat. To także choćby subkultura i nie można zawężać u mówić o "jedynym słusznym" satanizmie. No, chyba że jesteś wyznawcą i ma tu wejść jakaś propaganda.

Co do roli chrześcijaństwa, to skoro jesteśmy prze Lavey'u, wystarczy spojrzeć na dziewięć przykazań – to negacja nauk Kościoła i wartości chrześcijańskiej. I na tej właśnie negacji cała ideologia została zbudowana, "własnej". Proponuję najpierw poczytać, potem się wypowiadać.

@Maciej Piechotka: Zaskakujące, ale właśnie nazwa rozumiana potocznie niekoniecznie wskazuje właściwe rozumienie. Też o tym nie wiedziałem, dopóki nie miałem zajęć poświęconych satanizmowi ;-) .

 
zwiń wątek LV  9 czerwca 2009 o godz. 22:48 #
Gravatar

Temu pajacowi od wykorzystywania luk – są firmy z branży bezpieczeństwa dające kupę kasy za poważne luki w popularnym sofcie. Po kupieniu takiej luki współpracują z autorami w celu jej naprawy… No ale jak ktoś chce sprzedać szczeniackie sql injection to go zabiją śmiechem, to można co najwyżej za grosze na `czarnym` rynku sprzedać (a raczej w piaskownicy niegrzecznych dzieci). To `używanie luk` wygląda dobrze tylko w filmach. Z większości luk można mieć realną korzyść jedynie szantażując autora, a jak to się może skończyć to wszyscy wiemy.

.

Jedni szukają dziur do wykorzystania w sofcie… inni w owieczkach. Dla mnie to ta sama kategoria ludzi.

 
zwiń wątek Memphis  9 czerwca 2009 o godz. 23:25 #
Gravatar

Wypowiedź wyżej oczywiście adresowałem do gotara, nie gothmoriego, przepraszam.

 
zwiń wątek 31337b  10 czerwca 2009 o godz. 8:23 #
Gravatar

Ateizm jest wiarą (czy religią) w taki sam sposób, jak niezbieranie grzybów może być hobby.

 
zwiń wątek el_es  10 czerwca 2009 o godz. 9:55 #
Gravatar

@trasz :

"

@vries: Komunizm propagowal tez darmowe szkolnictwo. Czy w jakikolwiek sposob wynika z tego, ze darmowe szkolnictwo to kwestia dyskryminacji?

"

I przydzielal wiecej punktow tym, co mieli "wlasciwe" pochodzenie.

Ja tych czasow (dzieki Bogu) nie widzialem. Ale Ty ?

 
zwiń wątek mby7930  10 czerwca 2009 o godz. 14:27 #
Gravatar

"Ateizm jest wiarą (czy religią) w taki sam sposób, jak niezbieranie grzybów może być hobby."

Ateizm jest religią w takim samym stopniu jak łysy jest określeniem koloru włosów.

 
zwiń wątek gotar  10 czerwca 2009 o godz. 14:41 #
Gravatar

@Artwi dobrze mówi – podstawowe założenie satanizmu mówi, że Lucyfer był tym dobrym (tak jak pisałem – Prometeusz, więcej tłumaczyć nie trzeba) …ale że historię piszą zwycięzcy, to mamy powszechny kult tego złego. Aczkolwiek nie mieści się chyba w głównym nurcie samo uznanie Lucyfera i innych jako bytów nadprzyrodzonych, a przynajmniej ja się nie spotkałem. (i pod tym względem wydaje się tu przeważać agnostycyzm). Źródła tych wierzeń osobiście doszukuję się w sumeryjskiej mitologii o Enkim i Enlilu.

@Paweł Ciupak: +1 za 'szatanizm', dawno nie widziałem, aby ktoś użył świadomie tego terminu :)

@Maciej Piechotka: +1 za Tischnera, masz gdzieś może źródło? bo nie znałem tego

@Memphis – po raz kolejny: nie, to nie są potoczne określenia, tylko konkretne imiona. Odsyłam do książek, znajdziesz je w okolicy Beliala i Lewiatana chyba w pierwszym kręgu (jeśli już odwoływać się do xiańskiej mitologii, bo to przecież tam są źródla milionów aniołów). I nie mam tu na myśli 'Czarnej Biblii' ASzLV ani żadnych narkotycznych urojeń AC, tylko historię i starożytne teksty.

Laveyanizmu proszę mi tu nie wspominaj, bo chyba nie do końca rozumiesz cele, jakie przyświecały autorowi. Jest też możliwość, że źle je ja rozumiem, ale wówczas jego Kościół Szatana w mojej ocenie znalazłby się w okolicach Kościóła Latającego Potwora Spaghetti i Scjentologów.

A przy okazji to xiański 'El' także nie był jedną osobą, lecz raczej kastą przy władzy, która wykorzystywała człowieka do swoich celów (co się właśnie nie spodobało 'upadłym', stąd ich bunt i strącenie).

 
zwiń wątek Quinn  10 czerwca 2009 o godz. 16:45 #
Gravatar

Jak znajdziesz na ulicy czyjś portfel z dokumentami, to oddajesz go właścicielowi, czy też kradniesz?

On nie kradnie, tylko troskliwie przechowuje, nikomu nie daje, a używa, gdy jest potrzebny do spełnienia określonego celu. :D

 
zwiń wątek Memphis  10 czerwca 2009 o godz. 16:52 #
Gravatar

@gotar: Chyba się nie rozumiemy. Ja nie piszę o pochodzeniu czy właściwym, źródłowym znaczeniu tych słów, ale ich potocznym funkcjonowaniu. W kulturze masowej, jak i (dawniej) ludowej, Szatan, Diabeł i Lucyfer funkcjonują wymiennie. Rozumiesz, o co mi chodzi? Dla przeciętnego Kowalskiego dzisiaj, Lucyfer, Szatan i Diabeł, to jeden… diabeł ;) . To się właśnie nazywa POTOCZNE rozumienie – niezgodne z właściwym/zgodnym z historią/itd.

 
zwiń wątek gothmori  12 czerwca 2009 o godz. 22:02 #
Gravatar

→Memphis wiesz… jakby rozejrzeć się konkretnie po nurtach satanizmu to można by wyłonić 90% wiar pogańskich a to tylko dlatego bo kościół tak chciał i tak sie stało albo z d*** wzięty wampiryzm.

Pojęcie satanizmu tak na prawdę w temacie religii nie istnieje a tzw kult szatana to brednia jeszcze gorsza od durnego chrześcijaństwa

 
zwiń wątek Memphis  12 czerwca 2009 o godz. 22:25 #
Gravatar

Widzę, że nie zrozumiałeś i nie zrozumiesz tego, co miałem na myśli.

 
zwiń wątek gotar  13 czerwca 2009 o godz. 9:47 #
Gravatar

@Memphis – ale już przecież napisałem, te potoczne znaczenia piszemy małą a nie wielką literą. To jest bardzo ważne rozróżnienie, także w przypadku słów "Internet"-"internet", "Adidas"-"adidas", "Linux"-"linux" (tak, tutaj też bym rozróżnił w ten sposób konkretny produkt w postaci kernela od jakiegoś kompletnego systemu) itp.

 
zwiń wątek Memphis  16 czerwca 2009 o godz. 16:40 #
Gravatar

Nie. Potocznie słowa "Szatan" ludzie używają jako określenia bytu osobowego, jest używane jako imię. Ludzie używają zamiennie słów Szatan, Diabeł, Belzebub, Lucyfer w charakterze IMION, nadawanych tej samej ISTOCIE. A jak wiesz, w języku polskim, imiona zapisujemy wielką literą. Fakt, że zgodnie z jakąś tam wiarą to są imiona różnych istot nie ma tu najmniejszego znaczenia, bo piszę właśnie o użyciu potocznym. I to nie na określenie "jakiegoś diabła", jak wcześniej raczyłeś zauważyć. Tylko jako określenie jednej, osobowej, złej istoty. Nie wiem, jak prościej można to wytłumaczyć.

 
 
zwiń wątek marcinsud  9 czerwca 2009 o godz. 20:46 #
Gravatar

a ja głupi myślałem, że blackmetal ma więcej wspólnego z okultyzmem niż satanizmem.

Z reszta kto to jest ten satanista? Kościół powie, że to ten zły czczący upadłego anioła (bo każdy chrześcijanin wierzy w szatana i całą resztę), robiący świece z nieochrzczonych dzieci, deflorujący dziewice za pomocą ćwikły.

Według la Veya satanista to człowiek kierujący się szacunkiem i bezwzględnymi zasadami "co jest moje to jest moje, a jak ci się to nie podoba to mam siekierę", oraz rób wszystko by tobie było dobrze, ale nie szkodź innym.

Są jeszcze sataniści cmentarni polujący na księży zabijający koty, urywający literki z grobów, zarobione w ten sposób pieniądze przeznaczają na wino.

Jeśli kogoś to interesuje http://www.satan.pl/filozofia.php

Wracając do gościa, zabiła mu się matka zabiła mu się siostra myślę, że ta dziura to mimo wszystko pikuś w porównaniu z tym co już miał w głowie.

zwiń wątek gotar  10 czerwca 2009 o godz. 14:47 #
Gravatar

I właśnie o tym mówiłem, mając na myśli wtrącanie się xiaństwa – zasiali taki zamęt, że trzeba wyjaśnień, ale z powyższym mogę się w zupełności zgodzić.

Kult jednostki (mnie samego) w sataniźmie przejawia się właśnie w indywidualiźmie. Nie ma obowiązującej doktryny, głównych ideologów (co niektórzy próbują przypisać ASzLV) ani żadnej świętej księgi. LaVey być może chciał to wyprostować i napisał Biblię, niestety większość ludzi, którzy ją czytali, nie rozumie intencji autora…

 
 
zwiń wątek wilq  9 czerwca 2009 o godz. 22:25 #
Gravatar

nie stary pchnął go do tego LINUX i to chciał trasz od początku napisać ale jest tchórzem i dlatego ja gieroj linuxowy muszę go wyręczyć!

 
zwiń wątek mat  10 czerwca 2009 o godz. 9:48 #
Gravatar

@haael

“Ateizm nie jest wiarą tylko poglądem.”

Dopóki nie masz dowodów, wszystko jest wiarą.

Znaczy na co miałbym mieć dowód? Jak się dowodzi nieistnienia? A poza tym – ja po prostu wiem, że boga nie ma. Jeśli chcesz, żebym zmienił ten pogląd, to ty musisz mi udowodnić, że jest odwrotnie. Mnie absolutnie nie zależy na tym, żeby komukolwiek cokolwiek udowadniać, bo nie widzę takiej potrzeby.

 
 
zwiń wątek trasz  9 czerwca 2009 o godz. 17:11 #
Gravatar

@szatox: Dobry programista troche szybciej poprawia znane bledy.

zwiń wątek gothmori  9 czerwca 2009 o godz. 17:27 #
Gravatar

czasem jeden programista nie jest w stanie zrobić wszystkiego na raz.

Zauważ: http://vbeta.pl/2009/06/09/oprogramowanie-apple-j

niektórzy zastanawiają się która korporacja robi bardziej dziurawy soft. Miekki czy apple?

zwiń wątek trasz  9 czerwca 2009 o godz. 18:44 #
Gravatar

@gothmori: Tyle, ze link, ktory wkleiles, to zwyczajny FUD napisany w celu wypromowania sie i nie poparty niczym konkretnym. Natomiast dziura opisana w niusie byla najzupelniej realna.

 
zwiń wątek gothmori  9 czerwca 2009 o godz. 19:06 #
Gravatar

tylko nie dotyczyła jądra linuxa? równie dobrze można przypisać luki z opery linuxowi…

 
zwiń wątek trasz  9 czerwca 2009 o godz. 19:10 #
Gravatar

@gothmori: Jesli liczyc same dziury w kernelu, to Linux ma ich mniej wiecej tyle samo, co Windows. Ale chyba nie o to chodzi, prawda?

 
zwiń wątek WoW  9 czerwca 2009 o godz. 20:17 #
Gravatar

"Jesli liczyc same dziury w kernelu, to Linux ma ich mniej wiecej tyle samo, co Windows. Ale chyba nie o to chodzi, prawda?"

Ja bym się o nic nie zakładał i nie dał niczego na Twoim miejscu ucinać. Pamiętaj, że do Linuksa wrzucają też kod ludzie, którzy nie znają go wystarczająco dobrze lub nie są wystarczająco dobrymi programistami. Kod oczywiście przechodzi do jądra (w programach przestrzeni użytkownika jest podobnie), bo:

- ci lepsi programiści nie mają czasu na dokładne przejrzenie go – duży kod jest bardzo często nieaudytowalny – dlatego jedynie testy funkcjonalne są wykonywane (jeśli ktokolwiek zechce przetestować ten kod)

- istnieje jakaś patchowa sraczka, która dopada Linusa raz na trzy miesiące przez co wrzuca do jądra tyle, że nikt nie jest w stanie tego nawet przejrzeć – i pół biedy jeśli są to łatki justujące komentarze do prawej…

 
zwiń wątek Magnes  9 czerwca 2009 o godz. 21:57 #
Gravatar

A jeśli zliczyć minusy trasza, to ma ich więcej niż wszyscy inni użytkownicy w sumie. Może lepiej klikać na kosz zamiast – przy jego FUDzie? Sporo jego komentarzy zawiera zmyślone informacje, typowe trollowanie.

 
zwiń wątek wilq  9 czerwca 2009 o godz. 22:28 #
Gravatar

nie rób tego bo skończy jak jegomość z niusa ;)

 
zwiń wątek Jarosław Pelczar  10 czerwca 2009 o godz. 8:11 #
Gravatar

@Magnes: a możesz wskazać dokładnie w kilku przykładach gdzie trasz kłamie ?

 
zwiń wątek zZzZ  10 czerwca 2009 o godz. 22:28 #
Gravatar

@Magnes: A bierzesz pod uwagę że 95% minusów dla trasza jest wystawionych przez 17 letnich "znawców" Linuxa, którym bielmo oczy zalewa, że ktoś powie coś nie tak po ich myśli, nie zastanawiając się nad sensem i treścią?

 
zwiń wątek Tomasz Woźniak  11 czerwca 2009 o godz. 10:17 #
Gravatar

@zZzZ: a wiesz, że ludzie rozsądni olewają statystyki wyssane z palca? Osobiście nie znam ani jednego 17 letniego użytkownika Linuksa.

 
 
 
 
zwiń wątek WoW  9 czerwca 2009 o godz. 17:08 #
Gravatar

To używanie Linuksa skłoniło go do popełnienia samobójstwa :)

Inni użyszkodnicy pingwinów też są zagrożeni…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek matiit  9 czerwca 2009 o godz. 17:39 #
Gravatar

Ja lecę jutro…13 piętro

zwiń wątek WoW  9 czerwca 2009 o godz. 17:47 #
Gravatar

Miłego lotu :)

BTW. Nie wiem czy wiecie, ale w Google pod hasłem "jak popełnić samobójstwo" wypadają same nieprzydatne informacje. Może warto by było poprosić redaktora kiciego, żeby pozwolił zamieszczać w wiki informacje o skutecznych sposobach popełniania samobójstwa, żeby użytkownicy Linuksa w miarę prosty i bezbolesny sposób mogli przejść ten upgrade?

zwiń wątek plichu  9 czerwca 2009 o godz. 19:09 #
Gravatar

uograde to rozpaczliwe podciecie zyl zbyt plytko by się zabic a jednocześnie zwrócić na siebie uwage

samobójstwo to juz pelny dist-upgrade jak nic

 
zwiń wątek WoW  9 czerwca 2009 o godz. 20:06 #
Gravatar

"samobójstwo to juz pelny dist-upgrade jak nic"

A jak w następnym wcieleniu okaże się, że zamiast Linuksa masz zainstalowanego Solarisa, to oznacza Twój awans, czy cofnąłeś się do bardziej prymitywnej formy?

 
zwiń wątek oO  9 czerwca 2009 o godz. 21:00 #
Gravatar

Nie wiem jak jest z Solarisem, ale raczej uważał bym na cofnięcie się w rozwoju do poziomu małpy, a w kolejnym wcieleniu jeszcze dalej do poziomu użytkownika windows.

A teraz sio. Idź trolluj gdzie indziej, bo tu robisz z siebie idiotę i pośmiewisko ;)

 
zwiń wątek Magnes  9 czerwca 2009 o godz. 21:59 #
Gravatar

Prościej poczytać Stephena Kinga, w jednej książce albo nawet kilku podaje skuteczne metody i wady tych popularnych (jak wieszania się). Najlepsza wg niego jest metoda Hemingway'a. ;)

 
 
 
zwiń wątek Teodorka  9 czerwca 2009 o godz. 20:44 #
Gravatar

coś w tym jest niektórym pasowałoby się odpiąć na jakiś czas od internetu..

 
zwiń wątek oO  9 czerwca 2009 o godz. 20:56 #
Gravatar

WoW, możesz mi wyjaśnić, bo bardzo mnie to ciekawi, jak to jest żyć z takim ograniczeniem umysłowym jak twoje? Czy też nie myślisz czasem o samobójstwie?

 
 
zwiń wątek Sparrow1  9 czerwca 2009 o godz. 17:37 #
Gravatar

Ciekawe czy gdyby ten samobójca poślizgnął się na skórce od banana to trasz wieściłby epicfail Chiquity?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek trasz  9 czerwca 2009 o godz. 19:11 #
Gravatar

@Sparrow1: Gdyby przy okazji poslizniecia zatopil kontenerowiec Chiquity? Byc moze.

zwiń wątek LM  9 czerwca 2009 o godz. 20:38 #
Gravatar

@Trasz: FYI: Internet nadal działa. Niestety…

 
 
 
zwiń wątek Mekk  9 czerwca 2009 o godz. 20:43 #
Gravatar

Szczegółowy wykaz błędów: http://www.milw0rm.com/exploits/8880

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek oO  9 czerwca 2009 o godz. 20:54 #
Gravatar

Gratulujemy durnym crackerom. Mam nadzieję, że będą mieli kaca moralnego do końca życia.

A może sami z tym nie wytrzymają i się powieszą. Choć nie spodziewałbym się tego po ludziach o tak niskim poziomie rozwoju.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek LV  9 czerwca 2009 o godz. 22:52 #
Gravatar

Nie crackerom tylko SK, jako były cracker (gość od zabezpieczeń przed kopiowaniem itd.) stanowczo protestuję. Czy Ty naprawdę wierzysz w to, że SK w ogóle faktycznie zdają sobie sprawę z tego, co zrobili? Dla nich to tylko forma zabawy, kiedyś tacy maltretowali zwierzęta, teraz abusują.

 
 
zwiń wątek wolvverine  9 czerwca 2009 o godz. 21:08 #
Gravatar

Trasz: co jak co ale twój "news" jest nieobiektywny, nie wspomniałeś w nim że wykorzystano błąd SQL injection w zamkniętej aplikacji, nie mówiąc o tym że ma się nijak ten news do linux-a. Co jak co, ale powinieneś wykazać się większym profesjonalizmem.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Magnes  9 czerwca 2009 o godz. 22:00 #
Gravatar

trasz profesjonalizmem? czy ty wiesz o kim piszesz?

zwiń wątek Quinn  10 czerwca 2009 o godz. 16:54 #
Gravatar

Wygląda na to, że Ty nie wiesz.

zwiń wątek Tomasz Woźniak  12 czerwca 2009 o godz. 19:11 #
Gravatar

@Quinn: sorki, ale akurat trasz trzepie teksty naprzemiennie- bredzi swoje wizje ale czasem wypowiada się też sensownie. Dlatego jego bełkot tak łatwo kupić myśląc, że wie o czym mówi.

 
 
 
zwiń wątek trasz  9 czerwca 2009 o godz. 22:09 #
Gravatar

@wolvverine: Nius nie sugeruje w zaden sposob, ze blad jest w Linuksie; przeciwnie, zaczyna sie od wyraznego stwierdzenia, ze dziura jest w oprogramowaniu chodzacym pod Linuksem ("Dziura w HyperVM, oprogramowaniu ułatwiającym wirtualizację w Linuksie"). Sugestia, ze problem dotyczy Linuksa, jest dopiero w moim komentarzu – no, ale tam obiektywizmu nie bylo, nie ma, nie ma byc i nie bedzie. ;-)

zwiń wątek zygmunt  9 czerwca 2009 o godz. 23:11 #
Gravatar

Ale bzdury piszecie, nic tylko skrolować w dół i wybiórczo czytać.

Zajelibiscie się sednem sprawy, a nie Linux, Windows.

Te tematy to gimnazjaliści juz dawno porzucili, a wy dalej jak w beciku.

Powodzenia spamerzy.

PS: i ja tez się przyczyniłem, ale ile można dzień w dzień, postawcie forum, albo weźcie sobie pałki i powalcie sie nimi po łbach na wzajem a komentowanie zostawcie na konkrety…

 
 
zwiń wątek LV  9 czerwca 2009 o godz. 22:54 #
Gravatar

Ten news ma się tak do Linuksa, że dotyczy softu dla Linuksa. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

 
 
zwiń wątek wietrzny  10 czerwca 2009 o godz. 0:07 #
Gravatar

Kto załata tego eksploita, że religijność popularna wtargneła na serwis komputerowy?!

Widzę, że wolne oprogramowanie jest wyjatkowo podatne na exploity a 99% z nich wykorzystuje luki miedzy klawiaturą a siedzeniem. Najlepszy zaś sposób rozpowszechniania tych szkodliwych "aplikacji" to wykorzystać, niegdyś bardzo dobry portal .. i napisać komenta pod newsem.

Dlugo nie wierzyłem w teorie typu "viruses of the mind" w to, że czyjaś gadka może wykorzystywać "exploity" w ludzkim mysleniu itp. ale po lekturze komentarzy doznałem "łaski wiary": Zaczęło się od buga i strat i zamiast skończyć na traszowym jaki linuks jest błe wznieśliśmy się na wyższy poziom ewolucji:

Linux to "szatanizm" tych wrednych h4ckierów od sql w łataniu zabezpieczeń!

Czy już czas żeby nosić komputery do egzorcysty? Czy tylko mam coś ze zdolnością czytania po iluś godzinach przed monitorem?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek arhan  10 czerwca 2009 o godz. 8:27 #
Gravatar

Zaczęło się od buga i strat i zamiast skończyć na traszowym jaki linuks jest błe wznieśliśmy się na wyższy poziom ewolucji

to był bug wszechmogący

 
 
zwiń wątek wolvverine  10 czerwca 2009 o godz. 0:23 #
Gravatar

trochę szczegółów:
http://www.vaserv.com/index1.html

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Tomasz Chiliński  10 czerwca 2009 o godz. 7:54 #
Gravatar

Do TVN nius został przesłany?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek norbert_ramzes  10 czerwca 2009 o godz. 17:50 #
Gravatar

Jak zwykle ich "artykuł" będzie tak dopracowany że nic z niego nie zrozumiem.

Dlatego właśnie nie oglądam telewizji tylko siedzę na osnews :)

zwiń wątek Tomasz Chiliński  10 czerwca 2009 o godz. 21:24 #
Gravatar

1+1=3 nie można zrozumieć. Tego trzeba nauczyć się – to musi wejść w krew ;)

 
 
 
zwiń wątek Marcin  10 czerwca 2009 o godz. 17:24 #
Gravatar

Prawda jest taka,ze tez korzystalem z HyperVM na szczescie zdazylem wylaczyc na wszystkich serwerach. Autor dlugo nie poprawial dziur. Mimo,ze wszyscy go o to prosili i meczyli na forum.

Vaserv.com nie miala 100 000 klientow tylko tyle stron. Serwerow maja okolo 200. Opcja bez backupu byla jako normalna oferta.

To tyle. Teraz czas pisac swoj panel.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek CuCuA  11 czerwca 2009 o godz. 12:49 #
Gravatar

trochę żarła dla trollów:

dla odmiany rekordowa liczba profesjonalnych zabezpieczeń profesjonalnego kodu pisanego przez dobrze opłacaną garstkę wysokiej klasy profesjonalistów :P

niektóre naprawdę fajne, polecam np. błąd serwera druku

http://di.com.pl/news/27229,1,0,Microsoft_lata_re

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek trasz  12 czerwca 2009 o godz. 15:56 #
Gravatar

@CuCuA: Tymczasem w Linuksie znowu znaleziono zdalna dziure pozwalajaca zrobic co sie chce z maszyna (CVE-2009-0065). Nie potrzeba nawet konta na niej. Do tego CVE-2009-1072, dzieki ktoremu kazdy uzytkownik moze sie dostac do fizycznych urzadzen, ze szczegolnym uwzglednieniem dysku twardego. I tak co kilka miesiecy.

zwiń wątek CuCuA  12 czerwca 2009 o godz. 16:34 #
Gravatar

Jeśli tylko co kilka miesięcy to jest całkiem OK :P , zwłaszcza, że to system tworzony przez pryszczatych, nieopłacanych nastolatków, z których każdy może tam namieszać jak chce :P

zwiń wątek trasz  13 czerwca 2009 o godz. 11:09 #
Gravatar

@CuCuA: W Windows tez jest co kilka miesiecy. W innych niz Windows i Linux systemach – kilkukrotnie rzadziej.

A kod z _kolejna_ zdalnie eksploitowalna dziura to SCTP, krytyczne dla kilku waznych kawalkow infrastruktury telekomunikacyjnej. Nic dziwnego, ze coraz wiecej firm uzywajacych Linuksa w swoich urzadzeniach zaczyna patrzec w kierunku FreeBSD.

 
 
 
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia